niedziela, 19 sierpnia 2012

Dalsze cyrki z Kolekcją.

O Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, która to ukazała się niedawno, pisałem parę dni temu. Jako że jestem osobą upartą i niecierpliwą, nie dałem (i w dalszym ciągu nie daję) sobie spokoju. Na różnych forach internetowych dotyczących komiksów (chociażby marvelcomics.pl lub gildia.pl) można było przeczytać, kto już ma, a kto szuka i prosi innych, aby dawali znać, gdzie kupili swój egzemplarz. Z tych rozmów wyciągnąłem następujący wniosek: komiksy są na pewno w lubelskim. A jako że mam trochę daleko do wspomnianego województwa,  pomyślałem, że może cały wschód dostał, dlatego wybrałem się do Podkarpacia. Na początek rozgrzewka - kilka kiosków przy jednej z ulic. Niestety, nikt o czymś takim nie słyszał, ale może będę chciał kupić Dowódców z tego samego wydawnictwa? Odpowiadałem grzecznie, że nie chce, ale najchętniej przybrałbym postawę jednego z memów, a dokładniej tego NO. Co z tego, że trafiłem akurat na Dni Wina, jak nigdzie nie było Spideya. Kolejnym celem była galeria handlowa z EMPiKiem. Niestety, pusto. Za to wypatrzyłem coś innego. Jeśli bym chodził do szkoły, nie byłoby zlituj - to byłby mój zestaw do szkoły: 


Będąc w galerii zadzwonił do mnie telefon. Kolega ze Śląska (dalej nazywany E) pytał mnie, czy słyszałem o kolekcji Marvela? W duchu prychnąłem. Oznajmiłem, że od wczoraj szukam i nie mogę znaleźć. No bo on właśnie dzwoni sprawie, że jakbym widział, to żebym kupił 2 egzemplarze. Ok i wzajemnie - Śląsk jest duży i ma mnóstwo kiosków/sklepów/saloników, więc raczej ma większe szanse na zakup. Chodziłem dalej, ale nigdzie nie znalazłem.
Postanowiłem wybrać się jeszcze do jednego z dużych sklepów, ale zamiast kolekcji wypatrzyłem coś innego:


To jakby ktoś chciał polizać Batmana lub wyszczotkować się Spiderkiem, to zapraszam do Kauflandu.
Telefon ze Śląska - niestety, nigdzie nie ma, ale ustalamy, że w poniedziałek znowu ruszamy na poszukiwania, a jak nie to dzwonimy do wydawnictwa i zamawiamy (numer już mamy). Po powrocie do domu, w Internecie znajduję info, że wydawnictwo wysyła paczki dopiero po 30 dniach. No to podziękował. Informuję E o tym, ale postanawiamy się o tym dowiedzieć w poniedziałek. Tymczasem wpadam na jeszcze inny pomysł - przecież mam znajomego z irca, który mieszka w Lublinie, a tam ludki pisały, że jest. Ch się zgadza, ale jeszcze będę z nim o tym gadał. 
Godzina 16. Na gg świeci się wiadomość od kolegi z Podlasia (dalej P). Idzie szukać komiksu i pyta, czy też chcę. Informuję, że oczywiście, ale dwie sztuki - dla mnie i dla E. Godzina 17. SMS od P - komiksów nigdzie nie ma. Jakoś nie dziwi mnie ta sytuacja. Pozostaje czekać do poniedziałku. Tylko teraz, ktokolwiek znajdzie, będzie musiał kupić najprawdopodobniej 3 sztuki (oczywiście, po wcześniejszym tel). :)

I tak zupełnie na koniec. Będąc w galerii, zahaczyłem o Reserved, by przyjrzeć się koszulkom. I cóż... nawet na żywo w dalszym ciągu mi się nie podobają.


1 komentarz:

  1. Kolekcja komiksów juz wydaje sie :) przez przypadek znalałem Twój bolg , wiec mam nadzieje ze masz juz prenumerate kolekcji :)moze doczytam ze juz masz, a jesli nie to podaje linka gdzie zamówisz bez problemow http://www.kolekcjakomiksow.pl/

    OdpowiedzUsuń