poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Znowu o Kolekcji.

Jakoś tak teraz moim życiem zawładnęła ta kolekcja, a może nawet bardziej fakt, że jej nie mam i nie mogę jej nigdzie znaleźć. Ale po kolei.
Jeśli wierzyć plotkom, w poniedziałek (czyli dzisiaj) Kolekcja miała być już dostępna w całej Polsce. Osom. Planowałem wyjechać do miasta na molestowanie kiosków około 10 rano. Ale przed 9 zadzwonił E i zapytał, czy byłem już na polowaniu. bo on był i nie znalazł. No to znakomicie się ten dzień zaczął. Zebrałem się, wsiadłem na motor i wyruszyłem do miasta kłaniać się w pas kioskom. Wszedłem do jednego z miejskich saloników prasowych, zapytałem o Kolekcję, a sprzedawca oznajmił, że nie ma czegoś takiego, ale może mi sprowadzić. W tym miejscu zapłonęła mała iskierka nadziei. Wypytał parę razy, jak się to nazywa, po czym zadzwonił do hurtowni/magazynu czy gdzie się on tam zaopatruje. Po zakończonej rozmowie usłyszałem, że nikt nie słyszał o czymś takim i czy na pewno to wyszło. Noszzzzzzzz... Podziękowałem i ruszyłem do następnych punktów sprzedaży. Oczywiście bezskutecznie. Zadzwoniłem do E, że nic z tego, a do P wysłałem smsa, o równie smutnych wiadomościach.
Po powrocie do domu nadrobiłem komentarze, w których ludzie w dalszym ciągu pisali, że nie mogą tego nigdzie dostać. Ale jednak coś komuś się udało dowiedzieć:

z Facebooka: "Zadzwoniłem właśnie obsługi klienta wydawnictwa i miła Pani powiedziała, że informacja będzie na stronie lada dzień, a kolekcja w całej Polsce powinna być do kupienia w tym tygodniu. Seria będzie liczyć 60 numerów, od numeru drugiego w cenie 39,90 zł."

Wtedy przypomniałem sobie, że obiecałem sobie zadzwonić do wydawnictwa i wypytać. Przejrzałem również po raz kolejny spis tytułów, które mają się pojawić w kolekcji i stwierdziłem, że nie będzie tak źle u mnie z dublami, bo w najgorszym wypadku miałbym ich tylko 3 - Marvels, Avengers Disassembled i Secret War. No a potem w moim móżdżku narodziła się chęć na prenumeratę. Gdy wykręciłem numer, po drugiej stronie rozległ się dość duży harmider, a potem usłyszałem głos kobiety, która pytała mnie, w czym może mi pomóc. "Daj mi pierwszy numer, wwwwwwwwrrrrrr" - pomyślałem, ale w końcu oznajmiłem, że chcę prenumeratę zamówić. Miła pani zebrała moje dane, wyjaśniła jak to wszystko działa (pierwsza płatność u listonosza, a reszta to wpłata na konto), a także, że 1 przesyłka kosztuje 39,90zł i zawiera dwa numery - czyli jeden mam gratis! Nice! Również uzyskałem informację, że drugi numer (X-men: Obdarowani) będzie miał premierę 30 sierpnia - czyli w sumie już niedługo. Potem poinformowałem E, że zamówiłem prenumeratę, wypytał mnie co i jak i sam również ją zamówił. :)

W międzyczasie w sieci pojawiła się już pierwsza recenzja tego komiksu, z której dowiedziałem się niesamowicie wspaniałej dla mnie informacji.

". Do pierwszego tomu dołączono także potężny (874 x 570 mm) plakat z grafiką Leinila Yu przedstawiającą New Avengers."

Plakat stąd

Najważniejszą w sumie dla mnie informacją są wymiary plakatu. Przyznam szczerze, że początkowo myślałem, że będzie to niewielki plakat, dlatego chciałem go nakleić na wewnętrzną stronę szafki. Ale, jak się okazało, ten byk zawiśnie u mnie na ścianie. I co jest jeszcze lepsze, jakiś czas temu kupiłem sobie antyramę, ale jakiś taki niezbyt standardowy format ma, bo zawsze plakaty 91,5x60 musiałem obcinać o jakieś kilka centymetrów, co zawsze powstrzymywało mnie przed zakupem jakiegokolwiek. No bo po co psuć, bawić się w jakieś wycinanki. A teraz widzę, że ten plakat praktycznie będzie idealnie pasował do mojej antyramy (a jak nie, to najwyżej się go jakoś ładnie obetnie). Pozostaje w dalszym ciągu problem, że wciąż nie mam tego numeru. :(

4 komentarze:

  1. znaj dobre serce Black Bolta

    http://img217.imageshack.us/img217/3355/123bbj.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bolcie za Twe dobre serducho :)

      Usuń
  2. A ja mam cały czas dylemat z tą prenumeratą - średnio mi się chce pakować tyle kasy gdy tak naprawdę interesuje mnie raptem kilka numerów. Ale z drugiej strony, pewnie po 2-3 numerach przestanie się toto ukazywać w kioskach i będę na lodzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Czarny Wilk - wiesz, że ja z moją znajomością angielskiego jestem skazany na polskie wydania oraz translacje. Również boję się tego, że w po paru numerach przestanie to być w kioskach, a komiksy będą dostawali tylko prenumeratorzy. Poza tym, moje miasto jest małe, więc pewnie ciężko by to było dostać nawet gdyby regularnie wychodziło.

      Usuń