czwartek, 22 listopada 2012

Geekowski stuff - 22.11.2012

Codziennie w Internecie pojawia się mnóstwo gadżetów, jedne są lepsze, inne gorsze. O każdym chciałbym coś napisać, każdy zaprezentować, ale to oznaczałoby mnóstwo postów dziennie. Dlatego pomyślałem, że co zobaczę, upchnę do wspólnego tematu i pod wieczór opublikuję.

A co pojawiło się dzisiaj:

 - Świąteczna edycja koszulki Doctora Who (10$)


Zupełnie nieprzydatna  w Polsce. Jako bluza z długim rękawem ok, ale jako t-shit to już nie bardzo. No chyba że ktoś jest taki gorący, że pomyka po domu w takich koszulkach.

- Bokserki ze Star Treka (29.99$)

100% bawełny, całe szczęście, że cena za komplet.

- Czapka z Ghostbusters (20$)


W życiu bym takiej na siebie nie założył - wszystko przez te "warkocze".

- Czapko-maska Żółw Ninja (20$)


Dostępna w 3 wersjach kolorystycznych. Mnie się podoba ta na obrazku. Chce taką!

- Torba Doctor Who (6,99$)

Torba jak torba. Trochę za droga.

- Minigun (29,99$)

Zdecydowanie najlepszy gadżet dzisiejszego dnia. Szkoda, że nie strzela, ale i tak wspaniale wygląda w akcji.

- Koszulki Star Trek (79.99$ - męska, 81,99$ - damska)

Tylko do noszenia z majtkami, które były trochę wcześniej. 

- Batbuty (75$)


Nie lubię takich wysokich, ale te bym ubrał. Fajowe.

- R2-D2 wersja LEGO (139,97$)

Huh, tyle kasy za 18-centymetrową figurkę. Masakra!

- Terrarium Bag End (375$)

Chciałbym, ale zdecydowanie za drogie.

- Pendrive Star Trek (od 19,99$)


Hehehe, taką główkę to by się ściągło. Wieść niesie, że taki mimobot ma aż do 64gb.

- Portalowa wieżyczka na USB (39.99$)

Drugi najlepszy gadżet tego dnia. Była twarda walka o pierwsze miejsce z minigunem, no ale ktoś musiaał przegrać.

- Mieczo-patelnia


I śniadanie smakuje od razu inaczej.

- Poducha (40$)

Nie podoba mi się. Szkoda kasy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz