piątek, 9 listopada 2012

Pierwsze wrażenie - Avengers - Encyklopedia postaci

Osoby, które polubiły bloga na  FB, wiedzą już, że wczoraj, po wielu zwątpieniach i nerwach, po godzinie 20 otrzymałem "Avengers - Encyklopedia postaci". Wiedzą też, że moje pierwsze wrażenia co do tej książki były pozytywne.

Powyższy wpis na FB został umieszczony, gdy Encyklopedią cieszyłem się raptem 5 minut, więc nie było czasu, żeby zajrzeć wszędzie, czy nawet przeczytać. Nie, to był szybki rzut okiem na elementy, co do których miałem największe wątpliwości - mam nawet świadków, którym zapowiedziałem, że jak zobaczę Sokole Oko (Hawkeye) albo Kryształ (Crystal) w Encyklopedii, to z miejsca leci na Allegro. Teraz, jak już spędziłem z książką kilka godzin, mogę z całą pewnością ocenić, czy jest to dobry zakup.

Informacje podstawowe

Głównie dla tych, którzy nie czytali moich poprzednich wzmianek o Encyklopedii.

"Avengers - Encyklopedia postaci" została wydana przez wydawnictwo Ameet i premierę miała 7 listopada. Kupić ją można póki co tylko w empikach (Gildia.pl widzę, że zmieniła datę z 15 listopada na 13 stycznia 2013) w cenie 49,90zł (okładkowa). Encyklopedia liczy sobie 208 stron i wydana jest w twardej oprawie. Całość ma wymiary 190x240 mm, więc jest mniejsza (ale za to szersza) od pozycji wydawanych przez np. Mucha Comics.



Co znajdziemy w środku?

Jak głosi wstępniak w spisie treści: "W książce opisano ponad dwustu bohaterów i łotrów mających związek z grupą Avengers. Na każdej stronie roi się od niesamowitych wiadomości oraz ciekawostek".
"Ponad dwustu" oznacza dokładnie 203 bohaterów. Czy to dużo, czy mało - nie wiem, jednak trochę ich jest. Każdemu bohaterowi poświęcono dokładnie jedną stronę, co uważam za trochę krzywdzące, że takie ikony Avengers jak Captain America, czy Iron Man mają tyle samo miejsca co np. Big Bertha. W prawdziwej encyklopedii ilość miejsca nie jest przecież równo dzielona na każde hasło. 




Kontrowersje może budzić również dobór postaci (ktoś tam się już widzę pluł na stronie EMPiK-u o to). Ja powiem tak, z zaprezentowanych postaci znam może z 75-80% i cieszę się, że trafiła się okazja, by poznać pozostałe. Oczywiście można się dziwić, dlaczego umieszczono tam Squirrel Girl, czy Yondu, a nie dali np. Thinga (pozostała trójka z F4 jest) czy kogoś z X-Men. Po prostu jest to subiektywna lista osób związanych z Avengers kogoś, kto ją tworzył. Bo przecież nie da się zmierzyć stopnia powiązania jakiejś postaci z Avengers i na tej podstawie sporządzić listę. Ja osobiście co do tych 203 postaci nie mam zastrzeżeń.

Bios - czyli to co najważniejsze

Tu chciałbym dokładnie zaprezentować poszczególne elementy biosu i je ocenić. Każda postać ma to w identyczny sposób przedstawiony, więc wystarczy zaprezentować na jednej. A będzie nią postać, którą chyba najbardziej  lubię z tej encyklopedii - Wiccan (sry Cap!).



Przy każdym z bohaterów przedstawiono krótko jego historię 5-6 zdań. Nie są to jakieś nie wiadomo jakie fakty z życia danej postaci, lecz najczęściej opis, jak dana postać zdobyła moce. Aha i co jest ważne, Encyklopedia bazuje na informacjach z 2010 roku, więc o wydarzeniach z np. The Children's Crusade u Wiccana, czy kogokolwiek z Young Avengers, nie przeczytacie. Kto nastawia się na najświeższe informacje, lepiej niech podaruje sobie zakup. Jeśli jednak wystarczą mu te z 2010 to może się zastanawiać. Warto również zaznaczyć, że czasem można napotkać na drobny spoiler w tych paru zdaniach (np. że Peter Parker to Spider-Man :), nie no żartuję, ale przeczytamy np. o śmierci MVP). Powiem tak, fan danej postaci nie znajdzie w tej części niczego dla siebie, więc może ją śmiało opuścić. Sprawdza się to jedynie w przypadku, gdy nie znamy zupełnie bohatera lub myli się on nam z kimś innym (ja tak mam z Songbird i Moonstone - pomimo że wiem, że się znacznie różnią, nigdy nie wiem która jest która).



Zdecydowanie większym smaczkiem dla fanów jest kolejna ramka - najważniejsze cechy. Tu znajdziemy takie dane jak wzrost, waga, posiadane moce, czy informacje, kto jest sojusznikiem danej postaci. Fajnie. 


Tzn. to fajnie nie odnosi się do wszystkiego. Popatrzcie, jaki kolor oczu ma wpisany Billy, a jaki ma na obrazku obok. Postanowiłem poszukać, jaki kolor oczu ma on naprawdę i zauważyłem, że nie tylko ja to wypatrzyłem. Zobaczcie.



Dla mnie jest to brąz. Jednak jest to fail Marvela, a nie Ameetu. Podejrzewam, że takich rzeczy może się znaleźć w Encyklopedii więcej. Ja jednak do tej pory wypatrzyłem tylko ten.

Obrazki postaci są zawsze trzy - jedna duża postać na więcej niż pół strony oraz dwie grafiki z tekstami (kolejne parę faktów o postaci - również nic nadzwyczajnego). Te większe obrazki zawierają także  po 2-3 chmurki, w których opisano strój postaci. Przydatne? Jak znasz postać, to zupełnie nie. Jak nie, warte przeczytania.



Na koniec zostawiłem sobie coś, co w moim odczuciu budzi największe kontrowersje, choć wiem, że jest to tylko orientacyjne - Poziom mocy, czyli Emisja energii, Siła, Wytrzymałość, Walka, Inteligencja i Szybkość. I patrzymy np. na Emisję energii. Jest 5. Hmmm... to dużo? Mało? Zapytacie, no ale 5 na ile? 





W Encyklopedii nie ma takich informacji, na ile coś jest, nie ma żadnej legendy. Dopiero musicie kartkować i patrzeć, czy można mieć w tej kategorii więcej niż 5. Kartkujecie, kartkujecie i trafiacie na Galactusa. On ma 7 (zresztą on ma wszystko na 7). Dopiero wtedy  dowiadujecie się, że to jest najwyższa wartość. Wszystko oceniane jest w skali od 1-7. Ale znowu jest myk, o którym nie dowiadujmy się z Encyklopedii. Patrzymy na Quicksilvera i widzimy, że w Emisji energii ma 1. Myślimy. Przecież on nie emituje żadnej energii, Patriot też, a przecież też ma 1. I tu z pomocą przychodzi marvel.com:
  
1 - zero
2 - małe wyładowania przy bezpośrednim kontakcie
3 - krotki zasięg, krotki czas trwania, pojedynczy ładunek jednego rodzaju energii
4 - średni zasięg, reszta jak wyżej
5 - długi zasięg, długi czas trwania, reszta jak wyżej
6 - dowolne wyładowania więcej niż jednego rodzaju energii
7 - niemal nieograniczona władza nad wszelkimi formami energii

Aaaa, czyli jak ma 1 to tak jakby miał 0. Zapamiętujecie. 1=0, 1=0, 1=0. Znajdujecie przy postaci Szybkość -1, czyli się nie porusza, oh wait! Ale przecież on chodzi! Tu znowu skala jest inna:

1 - wolny
2 - normalny
3 - szybki
4 - zdolny do osiągnięcia 1000 km/h
5 - od 2000 km/h do kilku km/s
6 - prędkość podświetlna
7 - nadświetlna


Ale tego ZNOWU nie ma w Encyklopedii, a co to za radość sprawdzać na marvel.com. Powinna być przecież legenda, bo przecież nikt się nie będzie uczył na pamięć, co dana cyfra w danej kategorii znaczy. Nie dość, że nie wiemy, do ilu jest skala, to jeszcze takie kombinacje są. Zresztą ja bym tę skalę wyrzucił i zastąpił ją procentami. Byłyby większe różnice, a tak to mamy, że Galactus jest tak samo silny jak Gilgamesh. Big Bertha tak samo szybka jak Black Widow i inne. Dlatego nie podoba mi się to i wolałbym zmienić, bo tak to mamy takie tylko orientacyjne coś, z czego tak naprawdę nie korzysta się wygodnie (przez brak podstawowych informacji).

Podsumowując ten i tak długi post, Encyklopedia jest najlepsza dla nowych fanów Marvela, którzy dopiero co rozpoczynają swoją przygodę z tymi komiksami. Ale uwaga! Nie jest ona tylko dla dzieci, tak jak się tego obawiałem. Jeśli czujesz się mocny w tym uniwersum, nie kupuj, to samo, a nawet więcej, znajdziesz na marvel.com. Ale jeżeli jest u ciebie średnio lub w ogóle nie orientujesz się w bohaterach, mylą ci się postacie, albo chcesz poznać zupełnie nowe - kup.


12 komentarzy:

  1. Nazwy postaci nie są przetłumaczone więc kupuję (głównie dla Power Rank ;)).

    OdpowiedzUsuń
  2. propos oczu Dragon man
    oczy - szare
    pozdrawiam
    Minal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, Dragon Man ma na każdym obrazku inne oczy - szare, czerwone i zielone :)

      Usuń
  3. Mam podobną Encyklopedię tylko o Star Wars kupiłem ją za 4 dychy. 50 zł nie dałbym za tą encyklopedię może wygląda ładnie , ale już lepsze informacje na 1 stronie o postaci puszczał czasem Tm-Semic

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja dałem właśnie 50 "dych" i serdecznie polecam. Rozsądna cena jak za twardą oprawę i informacje o postaciach z uniwersum o których do tej pory nie miałem pojęcia - jak i świetne usystematyzowanie informacjo o tych bardziej znanych. Cholernie sympatyczna rzecz. Teraz czekam na encyklopedię bohaterów DC.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeglądałem encyklopedię przy ostatniej wizycie w Empiku. Rzuciło mi się w oczy umieszczenie mało istotnych postaci jak choćby Big Berthy i brak Thinga. I wciąż nie pamiętam, czy Red Hulk w niej był, czy może go nie było. Jakoś nie zwróciłem uwagi.

    Drugim istotnym problemem była niszcząca wzrok pikseloza niektórych grafik. Przykładowo rysunek FireStar jest naprawdę złej jakości (pomijam fakt, że jest pokazana w stroju, którego osobiście nie trawię zamiast w klasycznym wdzianku z "Spider-Man and His Amazing Friends").

    Zakup chwilowo wstrzymany, przy następnej wizycie w Empiku padnie ostateczna decyzja.

    OdpowiedzUsuń
  6. za największy minus tej Encyklopedii uważam brak info na temat "pierwsze pojawienie się" niczym w Official Handbook of the Marvel Universe

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy macie rację, drodzy Koledzy, a propos słabych stron tego wydawnictwa, ale pamiętajcie też, że gdyby umieszczać wszystkie szczegółowe informacje o każdej postaci, to pewnie Encyklopedia liczyłaby paręset stron i była zupełnie niezrozumiała dla każdego "nowicjusza". Mnie się osobiście bardzo podoba to wydanie, bo wychowałem się na Semicowskich tytułach i o Avengers wiem niewiele więcej, niż pisał Arek Wróblewski (wiem, to brzmi żenująco... mea culpa...) Trochę się doedukowałem dzięki temu voluminowi i jest on dobrym przewodnikiem dla średnio wprawionego czytelnika. Owszem, sam mam parę zarzutów, typu: dlaczego brak Beasta? Ale mam nadzieję, że pojawi się w Encyklopedii o X-Men (niech ją wydadzą, trzymam kciuki!).

    Zresztą lakoniczność opisu to słaba strona nie tylko Encyklopedii. Czytałem dnia dzisiejszego świeży (gorący jeszcze) WKKM #5: Narodziny Venoma. Opis symbiotu całkiem przyzwoity, choć skrótowy. O Carnage'u tylko wspomniane, a o Toxinie (kompletnie nieznanym polskiemu czytelnikowi) ani słowa. Ale czego się spodziewaliście, skoro o każdej postaci ma być tylko kilka kolumn, a polskie wydanie, przychodzące z kilkuletnim opóźnieniem, z konieczności jest nieaktualne?

    Smut-ny

    OdpowiedzUsuń
  8. THX za informacje bardzo się przydały :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też uważam, że tabelka Poziom mocy jest trochę nie tego. Najbardziej zastanowiły mnie dane Hanka Pyma. Dostał osobną stronę jako Giant Man a osobną jako Wasp II i o ile nie dziwi mnie, że zależnie od postaci którą przyjmuje jest silniejszy albo lepszy w walce, to miałem lekkiego zonka gdy zobaczyłem, że jako Giant Man ma inteligencję na poziomie 6 a jako Wasp - 7. xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam zamiar zakupić tą książkę, ale mam pytanie. Pisałeś, że legenda jest na stronie marvel.com , ale gdzie dokładnie? Szukam, szukam i nie mogę znaleść, a chcę sobie wydrukować, żeby lepiej interpretować siłę danego bohatera. Proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://marvel.com/universe/OHOTMU:Power_Grids

      Usuń