sobota, 8 grudnia 2012

Czego warto nie ubierać #2

Doszły mnie słuchy, że koszulka, którą można wygrać w konkursie organizowanym przez bloga i nextwave.pl, jest brzydka. Moi drodzy, a gdyby nagrodą była któryś z tych swetrów, to co byście wtedy powiedzieli? 
("Chciałabym! Chciaaaałaa! Chciałabym...") 

Myślę i myślę, i myślę, i wymyślić nie mogę "co autor miał na myśli", tworząc ten sweter.


Mój ulubiony. Patrząc na słowa na nim wyszyte, warto się zastanowić, czy ta aborcja nie powinna być dopuszczalna w niektórych wypadkach. :)


Tu aż żal bierze, że nie można sobie wyniku wyszyć.


No to od dziś, jak usłyszę/zobaczę słowo "Contra", będę miał przed oczami ten sweter. Damn!


A ten sweterek już gościł na blogu, ba, nawet kilkanaście osób weszło specjalnie na bloga, żeby go zobaczyć! A więc Sweter Slayer, @#$$%~!


A tu też nie wiem, co powiedzieć. Szkoda modela, że musi nosić takie coś.


Coś te feministki nie potrafią się ubrać, a przecież powinny, wszak to kobiety. Coś mi się widzi, że koszulki stworzone na potrzeby ruchów, są z góry skazane na niepowodzenie.


Za takiego exclusive'a to ja podziękuję.  


No gdyby nie napis, to bym ubrał ten sweterek. Chyba jako jedyny "ujdzie w tłumie".


Te też jakoś "dają radę". Ale zachwycać to się nad nimi nie da.


Kolejny Space Inwaders, kolejna porażka.


Hmmm... jak ktoś ma świra na punkcie Star Wars, to mu ten sweterek nie przeszkodzi, ale mnie tak!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz