środa, 12 grudnia 2012

Dlaczego wszyscy superbohaterowie muszą umrzeć?

Wszyscy superbohaterowie muszą umrzeć, ponieważ taki jest tytuł filmu, który premierę za oceanem będzie miał 1 stycznia 2013... na VOD (nie ma to jak w ten sposób świętować Nowy Rok). A w wybranych kinach wyświetlą go od 4 stycznia. Podejrzewam, że większość z was po raz pierwszy usłyszała o tej produkcji i zobaczyła jej plakat. 


O All superheroes must die (wcześniej znanym jako VS) mówi się, że jest to skrzyżowanie Kick-Assa i Piły i coś w tym faktycznie jest. 

Film opowiada o losach czterech zamaskowanych superbohaterów - Charge'a (Jason Trost), Cutthroata (Lucas Till), The Walla (Lee Valmassy) i Shadow (Sophie Merkley) - których swych mocy pozbawił Reymar - największy superłotr w uniwersum. Co ciekawe, nasi superbohaterowie byli święcie przekonani, że pokonali Reymara parę lat wcześniej. Za to nieupewnienie się, co do śmierci wroga, przyjdzie im teraz ponieść wysoką cenę, ponieważ zostają zmuszeni do wzięcia udziału w serii brutalnych wyzwań. Walczyć przyjdzie im nie tylko z samymi sobą, ale także z niemiłosiernie szybko upływającym czasem. Nagrodą będzie własne życie oraz wolność dla mieszkańców miasta. 

Kto oglądał Piłę i Kick-Assa powinien bez problemów dopasować, co zostało "zapożyczone" z jednego lub drugiego filmu. Ja oglądałem obydwa i dlatego mam teraz mieszane uczucia, których rozwiać nie pozwalają mi nawet trailery.




I od razu widać, że tej produkcji przydałby się olbrzymi zastrzyk gotówki, ale już nic na to nie poradzimy, premiera już niebawem. Warto wspomnieć także, że na IMDb film ten ma na razie notę 2.9, z którą na chwilę obecną się zgadzam. 
Czy zatem nie lepiej by było, by Wszyscy superbohaterowie umarli naprawdę i nie ukazali się nigdy naszym oczom?

1 komentarz:

  1. Nie rozumiem tej negatywnej oceny. Wygląda na to że produkcja jest ambitna choć niskobudżetowa. Ale ta biedota w efektach, taki brudny szarobury filtr, sprawia chyba że film będzie mieć swój wyjątkowy klimat. Trailery przypominają mi bardzo Strażników (chociaż mnie się akurat wspomniana produkcja nie podobała). W tym wypadku wygląda na to że film będzie bardzo ciekawy i może stać się pozycją kultową w pewnych kręgach (choć pewnie szeroka publika go oleje)

    OdpowiedzUsuń