środa, 6 lutego 2013

Potworni prezydenci

Wyobrażacie sobie, co by było, gdyby takie figurki wyprodukowano w Polsce. Lech jako zombie albo Aleksander jako Frankenstein? Media, politycy i ludzie zjedliby producentów, a takie figurki zapewne zostałyby jakoś rytualnie spalone na stosie. 
Swoją drogą, nie wiem, po co one komuś, no ale...











1 komentarz:

  1. Hhaha, świetne i pomysłowe. Jakichś fanów na pewno znajdą :)

    A jak by było u nas? Producentów na stos, kupujących do więzienia.

    OdpowiedzUsuń