czwartek, 21 marca 2013

Superksiądz budzący kontrowersje

O ojcu Humberto Alvarezie z Meksyku pierwszy raz  usłyszałem wczoraj w jednym z programów informacyjnych, który miałem nieprzyjemność oglądać z rodziną. Ta nieprzyjemność zaczęła się w momencie, gdy któryś z domowników nazwał ojca Alvaresa pajacem.
Niemniej, gdy ktoś jeszcze nie słyszał o tej postaci, to zapraszam do zapoznania się z nią.


Już po powyższym zdjęciu widać, dlaczego ojciec może wzbudzać (i wzbudza!) kontrowersje. Na jego ornacie znajdziecie wizerunki Supermana, Batmana czy też Spider-Mana. Jednak postacie te nie znajdują się tam bez powodów. Jak mówi kapłan:

– Mój przekaz jest prosty: te postacie są symbolami odwiecznej walki ze złem. Młodzi ludzie muszą postępować podobnie.


Ale to jeszcze nie wszystko. Ornat to jedno, ale trzeba powiedzieć jeszcze, że kapłan używa pistoletu na wodę jako kropidła! No tu muszę przyznać, że to odważny pomysł.


Jednakże kontrowersyjne metody odnoszą skutek, bo na mszach prowadzonych przez Alvareza pojawiają się tłumy, wśród których dominują dzieci. Cel osiągnięty i to się w sumie powinno liczyć. :)

6 komentarzy:

  1. Zabawnie by było jakby miał Daredevila na tej sutannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo battle pope'a z image comics czy gdzie tam teraz to wydaja

      Usuń
  2. Jestem komiksiarzem, w dodatku niezbyt wierzącym, niezbyt praktykującym, ale mimo wszystko, nie podoba mi się to, tzn ten cały Alvarez i jego noszenie się z superbohaterami i pistoletem na wodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, to nie jest sposób na wiare , ciekawe co na to Jezus, bo speidr man jest na pewno zadowolony, gdyż wiara w niego, a nie w Jezusa się umacnia :(

      Usuń
  3. Wspaniała metoda, przecież to oczywiste, Jezusa i Superbohaterów łączy pragnienie walki ze złem, można nawet przyjąć filozofię, że Chrystus był poniekąd bohaterem, szkoda że nastawionym pokojowo, gdyby wykorzystywał boskie moce jako superbohater z pewnością zainspirował by wielu ludzi do czynienia dobra i pomagania innym. Szanowny Geeku, napisz, bo może niektórzy niewiedzą, że w Croppie jest nowa kolekcja koszulek Marvela, ja już wykupiłem wszystkie pięć a te najlepsze, genialne są z Hulkiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Są rzeczy w kościele które muszą być "tak i tak, bo tak mówi Pismo św/Katechizm/przepisy" i są rzeczy, które po prostu nie są żadnym formami regulowane. Nie sądzę, by narzędzie, za pomocą którego ksiądz kropi wiernych wodą święconą, było usankcjonowane i nie sądzę, by Bóg oburzył się za plastikową zabawkę - co innego twardogłowi konserwatywni katolicy, którzy dawno zapomnieli, że chrześcijaństwo polega na kochaniu bliźniego, a nie niszczeniu i hejtowaniu wszystkich i wszystkiego, co inne. Natomiast na tych zdjęciach nie widze krzyża na ornacie i to jest większy problem. Superbohaterowie na pewno mogliby być dobrym przykładem dla młodzieży i "dopełniać" Jezusa - ale nie zastąpić. Nie można dwóm panom służyć, natomiast na pewno można zaprzęgnąć komiksowe postacie w służbę tego jednego :)

    OdpowiedzUsuń