wtorek, 30 kwietnia 2013

Popchnij jedną kosteczkę, by...

Uwielbiam tego typu rzeczy: popychamy jedną kostkę domina, za nią lecą kolejne, które popychają piłkę, a ta, spadając na kran, odkręca kurek z wodą, dzięki czemu papierowy samolot może wystartować, by na swojej trasie zaczepić o wystające ucho wiadra, które z kolei... No wiecie, o co chodzi. Takie The Incredible Machines w prawdziwym życiu.


3:30 minuty radości dla moich oczu. Pomysł i wykonanie świetne. Zastanawia jednak, ile było nieudanych prób, zanim w końcu udało się zgrać to wszystko?

.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz