czwartek, 2 maja 2013

Wasze top10 Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela

Chwilkę to trwało, ale udało mi się podliczyć wasze głosy i stworzyć listę najgorszych i najlepszych tytułów Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela.

Dodam tylko, że moi faworyci nie wygrali :(

Miejsce 10 (-34 punkty)

Wolverine 



Wolverine uzyskał najmniej punktów, a to oznacza, że jest najgorszym tytułem w Kolekcji.
Anonimowy: Wolverine - po paru miesiącach czytania zostało mi parę stron do końca i nie mogę się zmusić. Nie o to chyba chodzi w komiksach, hę?
Anonimowy: Wolverine - Nie tak zły jak upadek Avengers ale mocno się zestarzał. Rysunki nie do końca w moim typie. Brakuje detali w tle, prosta kreska. Fabuła ani specjalnie zła ani też nie porywająca. Można przeczytać i zapomnieć. 
Chudi X: Wolverine - Typowy komiks akcji, bardzo przewidywalny i niezaskakujący. 
Ale niektórym osobom się spodobał:
Anonimowy: Wolverine - Japonia + Rosomak co może się nie udać ? :D 
 Miejsce 9 (-24 punkty)

Thor:Odrodzenie i Avangers: Upadek Avengers

 

Tu mamy ciekawą sytuację, bo dwa komiksy zajęły to samo miejsce. Szkoda mi Avengers, bo mnie osobiście ten komiks się najbardziej podobał.

Zresztą nie tylko mnie:
Chudi X: Upadek Avengers - Sporo akcji, ogrom postaci, mnóstwo stylów artystycznych. Co prawda niepotrzebna i naciągana śmierć Hawkeye trochę zaniża ocenę, jednak generalnie rzecz biorąc jest dobrze.
Jednakże głosów krytycznych było więcej:
Pablo: Avengers: Upadek Avengers - Niestety ale to naprawdę upadek (komiksu). Tak słabej i chaotycznej historii już dawno nie czytałem (po raz pierwszy i jedyny w przypadku WKKM żałowałem wydania pieniędzy na album). Lubię też kiedy komiks utrzymuje jeden styl artystyczny a tutaj co druga strona jest od innego rysownika i w zupełnie innym stylu. Za dużo rozwałki, bezsensowych szybkich śmierci, ciągle tylko akcja i kolejne trupy. Oczekiwałem więcej. Zabrakło tego czegoś co tworzy udaną fabułę. Zdecydowany numer jeden z listy najgorszych.  
arecki '78 Avengers: Upadek Avengers - ło Matko święta! Zasada "Im więcej tym lepiej" sprawdza sie w przypadku comiesięcznej wypłaty ale tutaj to już przegięli. Głupi scenariusz skutecznie zamordował kapitalne rysunki i kolory. A fe! 
Podobnie jak u Thora:
Grzegorz: Thor: Odrodzenie - zgadzam się z przedmówcą - porażka, komiks kończy się w takim momencie... fak, liczę na zmiany w kolekcji, wielkie zmiany - ciąg dalszy Thora? Może wtedy zmienię zdanie :D 
Miejsce 7  (-19 punktów)

Iron Man: Extremis


W komentarzach głównie pisaliście, że nie podobały wam się rysunki - podzielam to zdanie.
Anonimowy: Iron Man: Extremis - Boże, co za nudy! I ten styl rysunków - taka kreska i kolory uszłyby w Heavy Metalu ale w komiksach marvela to NIEWYBACZALNE!!!! 
TeŻet: Iron Man: Extremis - kolejny, choć nie tak ewidentny jak w przypadku "Upadku Avengers", przykład przerostu formy nad treścią 
Miejsce 6 (-17 punktów)

The Amazing Spider-Man: Narodziny Venoma


Coś czuję, że gdyby nie była to tak pocięta historia, to ten tom mógłby się znaleźć wyżej w tej liście.
Anonimowy: spider-man - narodziny venoma - zlepek kilku komiksów, nie mogło mnie wciągnąć, a przecież to mega ciekawy wątek..
Radosław Szalek: Spider-Man: Narodziny Venoma- moim zdaniem porażka kolekcji. Strasznie pocięta historia i niekompletna, to raz. Jak za dużo zeszytów było do kompletności historii to trzeba było coś innego wydać. A dwa, że to wcale nie była ciekawa historia, nie porwała mnie. Do tego straszne naleciałości starej sztuki komiksowej (w beznadziejnym tego słowa znaczeniu), co utrudniało czytanie- wiecie, drętwa narracja itd.
Sylwester Wilk: Spider-man: Narodziny Venoma (to co się czytało świetnie w zeszytach, nie sprawdza się w wydaniu zbiorczym. Historia strasznie poszatkowana) 

Miejsce 5 (-1 punkt)

Spider-Man: Powrót do domu


Czyli tom kolekcji, który był najczęściej recenzowanym komiksem na różnych portalach (wystarczy spojrzeć na fanpage WKKM). Dla mnie komiks raczej z końca stawki, no ale... :)
Radosław Szalek: Spider-Man: Powrót do Domu- zachęciło mnie do zaprenumerowania kolekcji (jeszcze w wakacje). Niby postaci nie lubię, ale ten komiks jest dla SM tym, czym Court of Owls dla Batmana- sięganiem do samego rdzenia postaci. No i bardzo wciągająca lektura. Jedynie co, to nie jestem mega fanem Romity Jr.
Najgorsze (mam nadzieję, że można tylko jedno, resztę lubię praktycznie tak jak SM: Coming Home)
Anonimowy: Spider Man: Powrót do domu - uwielbiam lekką kreskę J. Romity juniora, scenariusz też fajny. 
Anonimowy: Spider-Man: Powrót do domu - świetny początek jednej z najfajniejszych epok w historii Spidera. JMS robił w ASM lepsze rzeczy, ale Powrót nadawał się na album najlepiej poza Sins Past (które oceny ma różne, ale ja akurat lubię) 
Miejsce 4 (18 punktów)

Hulk: Niemy krzyk


Bardzo często typowany na zwycięzce listy, ale "minusy" go zabiły, stąd ta pozycja.  A przecież to fajny komiks jest, prawda?
Radosny Usagi: Hulk: Niemy Krzyk-za akcję, motyw miłosny plus komiksowe wprowadzenie psychoanalizy
Grzegorz: Hulk: Niemy Krzyk - byłem sceptycznie nastawiony, ale jak zacząłem czytać, to nawet żona obiadem mnie nie odciągnęła od lektury (a gotuje wyśmienicie :D )
Klemens K.:Hulk: Niemy Krzyk - dobre podejście do tego dlaczego Bruce ma tyle osobowości 
No dobra, to nie do końca jednak prawda, bo nie wszyscy uważają go za fajny komiks.
Sylwester Wilk: Hulk: Niemy Krzyk (Mimo całej dawki humoru i świetnej akcji, ostatnio dochodzę do wniosku, że sałata w najlepszym wydaniu to wściekła sałata).
Ho Kogan: Hulk Niemy krzyk-lubie tylko bezmyślnego niszczycielskiego Hulka run PADA nie robi na mnie wrażenia 
Miejsce 3 (32 punkty)

Astonishing X-Men: Obdarowani


Mutanci otwierają finałową trójkę i cieszy mnie to bardzo, bo to również mój numer 3 spośród całej Kolekcji.

Co się podobało?
Anonimowy: X-Men: Obdarowani-za humor, dramaturgię widok śpiącej z cyclopsem emmy.
Krzysiek: X-Men: Obdarowani - dobre podejście i wykorzystanie postaci. 
Chudi X: Astonishing X-Men: Obdarowani - Za wspaniałą grafikę (zwłaszcza projekt Beasta), wartką akcję i konflikt łóżkowy Cyclops - Emma - Wolverine. 
A komentarzy do minusów komiksu nie ma :)

Miejsce 2 (38 punktów)

Uncanny X-Men: Mroczna Phoenix


Skoro Phoenix druga, to już wiadomo, kto wygrał. Niemniej warto poczytać o plusach tego tytułu.
Anonimowy: Mroczna Phoenix (najlepsza opowieść z udziałem X-Men) styl narracji i rysunki
Paździoch: X-men: Mroczna Phoenix - gruby, ważny, upakowany akcją komiks  
Pablo: Uncanny X-Men: Mroczna Phoenix - Świetna (klasyczna) pozycja Marvela, która każdy powinien znać. Wspaniała kreska, kwintesencja wszystkiego co dobre z lat 80tych ubiegłego wieku w komiksie no i na prawdę niezły scenariusz, którego elementy wykorzystano potem w filmie X-men Last Stand.  
Chociaż znalazły się i głosy na minus:
Anonimowy: X-men: Mroczna Phoenix (Ostatni raz tak się męczyłem ze lekturami w technikum) 
Szczoch: "Mroczna Phoenix" - nigdy specjalnie nie lubiłem akurat tej klasycznej historii; wolę choćby późniejsze zeszyty Clermonta/Byrna. Do tego dubel podwójny (TM-Semic i Mandragora). 
Miejsce 1 (54 punkty)

The Amazing Spider-Man: Ostatnie łowy Kravena 


Zwycięzca! Komiks, który zebrał ogromną liczbę głosów na plus oraz pozytywnych komentarzy. Dla większości pewnie żadna niespodzianka, że jest to najlepszy komiks spośród tomów #1-10.
Anonimowy: Ostatnie łowy Kravena (absolutny nr 1 całej kolekcji)świetna fabuła, głębia, wspaniałe rysunki.
Krzysiek: The Amazing Spider-Man: Ostatnie łowy Kravena - świetny klimat komiksu, który tworzy fabuła i rysunki. Ciekawe, dojrzałe podejście. 
TeŻet: Ostatnie Łowy Kravena - najpoważniejsza i najbardziej przejmująca, jak dotąd, historia w całej kolekcji 
Pablo: The Amazing Spider-Man: Ostatnie łowy Kravena - Klasyk, z którym każdy powinien się zapoznać. Daję ocenę 10/10. Wspaniała, nietuzinkowa opowieść, genialne rysunki Mike Zecka i doskonały scenariusz DeMatteisa. Zapada w pamięć jak mało który album, arcydzieło i być może nawet najlepszy komiks za stajni Marvela jaki zdarzyło mi się przeczytać.  
NagiWonrz: Kraven's Last Hunt - każdy zna, każdy kocha. 
I tym sposobem doszliśmy do końca listy. Wszystkim dziękuję za głosy, mam nadzieję, że nigdzie się nie pomyliłem (choć sprawdzałem dokładnie) i zapraszam do kolejnego głosowania... za jakieś 9 tomów. :)

15 komentarzy:

  1. No w cholerę, dosłownie pół godziny temu oddałem swój głos ;P

    Zenek K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze miejsce słuszne, boli mnie tylko że ten nudny Hulk tak wysoko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie odwrotnie niż głosowałem :-/
    _______________
    www.swiatprzerysowany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie miałem okazji zagłosować, bo moja prenumerata z tomem 10 jeszcze nie doszła, a wcześniej "Ostatnich Łowów" nie miałem okazji przeczytać. Geeku mógłbyś kolejne głosowanie dostosować nieco do prenumeratorów najlepiej robiąc kolejne zestawienie po tomie 19 lub 21, bo tak otrzymujemy przesyłki.

    Generalnie zgadzam się z wynikami. Oczywiście parę tytułów bym poprzestawiał, konkretnie zamieniłbym Extremis (w mojej opinii świetnie narysowana i opowiedziana historia o tym w który miejscu zaciera się granica między człowiekiem, a maszyną) z Obdarowanymi (tak pretensjonalnej historii dawno już nie czytałem, nie znam jednak kolejnych tomów tej opowieści, które podobno stawiają ją w innym świetle, w każdym razie w mojej ocenie komiks ten nie broni się jako osobny tytuł).

    Ciekawe jest również, że fani raczej głosowali przeciw, a nie za (tylko cztery komiksy z dodatnią ilością punktów). Jakie to polskie :P.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie za to mroczna Phoenix kompletnie nie przekonała. Komiks mnie nużył i ciągnął się niemiłosiernie... Miliardy razy wspomniane o tym, że np. cyklop musi nosić specjalne okulary blablabla.... Cała głębia komiksu ginie w niepotrzebnym tekście.
    Takie rzeczy, które powinny być rozwinięte (jak miłość wolverina do phoenix, czy przemyślenia o tym, że colossus kogoś zabił), są wspomniane w jednym, czy dwóch dymkach.

    Mimo, że to klasyk i ZAGORZALI fani będą mówić, że to jest najlepszy komiks, to póki co moim oczekiwaniom nie sprostał, może też za wiele od tego komiksu wymagałem, ale mimo wszystko, komiks którym się wszyscy zachwalają powinien być lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Narodziny Venoma sa za nisko ale poza tym się mniej więcej zgadzam.
    Nie zamieściłeś No 8.

    Dreadnought

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 komiksy zajmują to samo miejsce, więc 8 po prostu nie ma.

      Usuń
  7. Szkoda że nie głosowałem, podobnie jak Geek typowałbym inaczej.
    1. Upadek Avengers - jak dla mnie genialny tom, mnóstwo akcji, zaskakująca fabuła, brak happy endu
    2. Powrót do domu - Niesamowita postać niezwyciężonego Morluna, który z miejsca stał się najgroźniejszym przeciwnikiem Pająka.
    3. X-Men Obdarowani - Bardzo dobry tom, choć akurat fanem mutantów nie jestem
    4. Exremis - Historia ciekawa, choć fakt, rysunki beznadziejne.
    5. Niemy Krzyk - Uwielbiam postać Hulka, ale w wydaniu bezmyślnego dewastatora, Szary i inne wariacje mnie nie przekonują choć komiks miło się czytało.
    6. Ostatnie Łowy Kravena - Cóż, spodziewałem się większych fajerwerków, psychoanalityczne dywagacje Kravena mnie nie przekonują choć doceniam ambicję scenarzysty.
    7. Thor Odrodzenie - Nigdy mnie ten bohater nie interesował, mitologia skandynawska przeniesiona do uniwersum Marvela bardziej nuży niż intryguje, komiks nie jest zły, ale też niezbyt porywający.
    8. Narodziny Venoma - Komiks bezsensownie poszatkowany, nie było sensu wydawać czegoś takiego, mogli wrzucić jakąś inną historię z Venomem.
    9. Mroczna Phoenix - Może i klasyka ale mnie nie przekonuje. Jak wspominałem historię z mutantami do mnie nie trafiają a ten komiks jak ktoś wspomniał w komentarzach, jest po prostu męczący.
    10. Wolverine - Nie zdążyłem kupić więc na jego temat wypowiedzieć się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech no żadnego mojego komentarza nie było... zwłaszcza dotyczącego Kravena - czyżbym był jedynym anty??:)

    Pozdrawiam
    Phoenix(L)k

    Ps. Rozumiem zabezpieczenie przed spamem, ale fajnie by było, jakby jednak ten obrazek pojawił się choć raz na 10 minut ciągłego odświeżania...

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuje za spoiler z Avengersów :\

    OdpowiedzUsuń
  10. Odchodząc od tematu, czemu dopiero dziś wyszedł 12 tom? Skąd taka cholerna przerwa między wydawaniem tomu 11 i 12?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerwa? Ja co dwa tygodnie w środę odbieram w kiosku nowy numer i żadnej przerwy nie zauważyłem.

      Usuń
  11. 8 maja wyszedł numer 12. A paczkę z numerami 10-11 w prenumeracie dostałem z miesiąc temu. Na fakturze mam datę 16 kwietnia. Czyli już wtedy był w kioskach numer 11.... A prenumerata zawsze dochodzi z kilkoma dniami opóźnienia, jeśli nie tygodniem po tym jak numer ukaże się w kiosku. Musiał być jakiś przestój około 3-4 tygodni między tymi numerami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś ci się pomieszało, nie było żadnego przestoju.

      Usuń
    2. Prenumeraty z nr 10-11 były wysyłane wcześniej, niż się ukazał w kioskach nr 11. Sam tak dostałem.

      Swoją drogą trochę dziwne jest określanie ciągłości wydawania na podstawie otrzymanych paczek prenumeraty i dat na fakturach, które są zupełnie niezależne od dat wypuszczania kolejnych numerów do kiosków. Jak dotąd wszystkie albumy ukazują się regularnie co dwa tygodnie i nie było żadnej przerwy.

      Kobalt

      Usuń