czwartek, 27 czerwca 2013

Bo bodypainting nie zawsze jest dobry

Takiego bodypaintingu na blogu jeszcze nie było i podejrzewam, że już nie będzie? Dlaczego? Bo uważam za wielką głupotę malowanie/farbowanie futerek zwierzaków. Co z tego, że może efekt jest zabawny, jak niesmak pozostaje?


Petpaintingowi mówię stanowcze NIE!











źródło: klik

1 komentarz:

  1. nie no, to musi być jakiś fejk, nie wierze... tym bardziej, że w gimpie coś takiego potrafię zrobić w 5 minut ;/

    OdpowiedzUsuń