wtorek, 5 listopada 2013

Superbohaterowie podczas II wojny światowej

Artysta Agan Harahap stworzył galerię, w której połączył ze sobą realia II wojny światowej i świat popkultury (superbohaterowie, Gwiezdne Wojny itd.) i wyszło mu to całkiem nieźle (jeśli chodzi o technikę). Wszystko wygląda bardzo prawdziwie i to jest chyba mój największy problem z odbiorem tej sztuki. Widząc Supermana od razu zadaję pytanie: Dlaczego nic nie zrobiłeś? Przecież jesteś taki super. A Kapitan, dlaczego nie zmienił przebiegu wojny. Dlaczego dopuściliście, by tyle osób cierpiało?


Nie, to zdecydowanie nie jest dla mnie, ale może komuś się spodoba.














5 komentarzy:

  1. W ogóle mi się nie podoba. Moim zdaniem to lekkie przegięcie, zwłaszcza to ostatnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z przedmówcą, poza tym bez sensu, Himmler ogląda sowieckich jeńców a Kapitan co tam robi...?

    OdpowiedzUsuń
  3. Z drugiej strony Geeku to nie jest takie oczywiste z tymi superbohaterami. A co jeśli Kal-Ela znalazła by jakaś niemiecka rodzina i wychowała na nazistę? To by dopiero była dla ludzkości masakra, sto razy gorsza niż Hiroshima i Holocaust.

    A wymowy niektórych zdjęć chyba do końca nie rozumiecie. Himmler pokazuje Kapitanowi jeńców w obozie.To symbol tego, że Amerykanie mimo oczywistych dowodów nie uwierzyli w istnienie obozów zagłady i nic nie zrobili w tej sprawie zanim jeszcze można było powstrzymać zbrodniarzy. Przynajmniej ja tak to odczytuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wydaje Ci się, że troszeczkę przekombinowałeś...?
      Zresztą Himmler pokazuje Kapitanowi jeńców sowieckich którzy w straszliwych warunkach siedzieli w obozach jenieckich a nie obozach zagłady w które nie mogli uwierzyć amerykanie...
      A jaka jest wymowa Batmana i Fidela?

      Usuń
    2. Do Fidela Castro najbardziej pasuje V. W końcu jest to symbol, rewolucji i obalenia starego porządku.

      Usuń