piątek, 31 stycznia 2014

Marvel Run Jump Smash i moje wielkie rozczarowanie!

Wchodzę przed chwilą na AppStore i widzę ikonkę ze znanymi pyszczkami i wielkim napisem Marvel. Myślę: "Ooo, co to jest?" i klikam. Okazuje się, że pojawiła się nowa gra z superbohaterami na smartfony. Czytam opis - to jakiś runer - oglądam screeny, widzę Hulka, Kapitana. Super! Płacę 0,89 euro (w Google Play 3,00zł) i czekam, aż ściągnie się te 73MB. Ok, jest. 


Włączam i pojawia się pierwszy zonk - do grania potrzebne jest stałe połączenie z Internetem. Nie lubię czegoś takiego, bardzo nie lubię! Ale jakoś to przeżyję. Uruchamiam neta i moim oczom ukazują się piękne, kolorowe grafiki - to zdecydowanie lubię.




Po ekranie ładowania wybieramy sobie najpierw naszego agenta (Fury lub Hill), a potem swoją postać - jak widać na screenie, przebierać możemy tylko w czterech Avengerach (Kapitan Ameryka, Iron Man, Black Widow i Hulk). Wybrałem sobie mojego ulubionego Kapitana.


A potem można sobie powybierać jakieś bonusy - dopiero zaczynałem, więc najpierw chciałem zobaczyć, jak się w to gra, a dopiero potem planowałem upgrade Capka.


Po naciśnięciu STARTU pojawiła się kolejna sympatyczna grafika z Lokim i malutkimi Avengerami oraz podpowiedź - gra w tym czasie się ładowała.


A gdy licznik dojdzie do 100%, naszym oczom ukazuje się już właściwa gra. Jako że był to pierwszy raz, pojawił się i tutorial. Fajnie, lubię je.


A gdy tapnąłem w ekranik, moim oczom ukazał się... pulpit!


A potem zrobiłem się zielony i zamieniłem w Hulka! Spróbowałem kolejny raz i kolejny, i kolejny, i kolejny i za każdym razem wywalało mnie do pulpitu! Wściekłem się, bo chciałem pograć, a przy okazji zmarnowałem niecałe euro!
Mam nadzieję, że twórcy niebawem wypuszczą jakąś aktualizację i będę mógł sobie w to pograć - teraz tylko pozostaje mi obejść się smakiem i oglądnąć filmik:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz