środa, 19 lutego 2014

Zazdrościcie prenumeratorom Kolekcji Thorgala?

Do prenumeratorów Kolekcji Thorgala zaczynają powoli spływać pierwsze zamówione numery (2 i 3), a także dodatki, które tylko oni otrzymają. Kto nie ma prenumeraty musi zazdrościć... albo i nie, bo chyba nie za bardzo jest czego. No chyba że mnie tylko się tak wydaje, a teczka na grafiki jest czadowa? Zresztą zobaczcie sami!

[aktualizacja] Okazuje się, że teczkę otrzymują również osoby, które nie posiadają prenumeraty.


Dla porównania dodam, że wraz z pierwszą przesyłką Wielkiej Kolekcji Marvela prenumeratorzy otrzymali czarny kubek z napisem POW!










13 komentarzy:

  1. Jest czego zazdrościć. W WKKM to były same badziewia jako gratisy (jakieś wyszczerbione kubki czy torba wielkości piórnika). Tu przynajmniej jest to dołożone z sensem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Teczkę dołączają też w kioskach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Teczki widziane w Empik Poznań Plaza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, czyli to jednak nie jest ekskluziw dla prenumeratorow. Dzieki!

      Usuń
    2. W tej przesyłce (pierwszej) gratisem jest 2 tom i grafika Thorgala którą widać na 1 zdjęciu ;)

      Usuń
  4. Co by to nie było, jak mogę mięć większy format Thorgala od Egmontu o 10 zł taniej, to taką teczkę i 2 strony dodatków mogę sobie darować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego dochodzi zdjęcie Thorgala, grafiki, kubek, koszulka. A dodatków jest 8 stron, więc nie pisz głupot.

      Usuń
    2. Przeglądając allegro pod hasłem Thorgal Twarda znalazłem raptem 3 aukcję, gdzie razem z przesyłką można go kupić poniżej 25zł i sprzedawcy mają tylko jeden numer do zaoferowania. Cała reszta aukcji (kup teraz) to najniżej 24zł + przesyłka, co daje od 28 do 35zł. Każdy sam musi zdecydować czy chce polować (niektórych numerów nie kupi taniej) na okazje czy kupić od Hachette. Ja osobiście zdecydowałem się na prenumeratę, 1 nabyłem w empiku, 2 i 3 przyszły pocztą za 30 a od kolejnej przesyłki po 2 numery za 60zł. Myślę, że to uczciwa cena za komiks po który nie muszę ruszać się z domu :D Dodatkowo dla mnie na + jest zmniejszony format do popularnie wydawanych obecnie komiksów przez Egmont i Muchę :D Dodam, że mam problemy z większymi, moja półka idealnie mieści "standardowej" wielkości komiksy, do dziś mam problem z układaniem Apokalipsy i Elektry od Muchy :D

      Usuń
    3. No to masz w niższych cenach w twardej okładce:

      http://www.literacka.pl/advanced_search_result.php?search_in_author=1&keywords=thorgal&x=0&y=0&categories_id=

      Usuń
    4. Ja tak jak Grzegorz wolę wydanie Hachette. Poręczniejszy format, lepsza jakość wydania. Poza tym nie zamierzam nabijać kabzy Egmontowi za porzucanie serii i kpienie z klientów.

      Usuń
    5. To mnie zagiąłeś tym linkiem :D Ciekawe czy cena od zawsze była taka niska, czy dopiero od wprowadzenia kolekcji Hachette. Ja jednak pozostanę przy edycji "pomniejszonej", a co do nabijania kabzy Egmontu, hmm oni swoje już zarobili. Księgarnie i sklepy internetowe musieli im już zapłacić za te komiksy :D

      Usuń
    6. Chyba nie. To raczej płatność odroczona. Sprzeda się, to Egmont dostanie pieniądze. Tak przynajmniej było z Empikiem czy Matrasem.

      Usuń
  5. Szkoda ,że te grafiki na takim kiepskim papierze drukują.Ulotka o prenumeracie jest wydrukowana na wysokiej jakości papierze kredowym a grafika jak na papierze toaletowym. Ponadto dodatkowe strony to zwykłe lanie wody. Gdyby zrobili 8 stron galerii z ilustracjami na całą stronę to dla samych ilustracji warto byłoby to kupić, zamiast tego dostajemy piękne ilustracje wielkości 5x7 cm z podpisem "obraz na płótnie". Rozumiem ,że Rosiński po to malował te obrazy żeby fan oglądał je przez lupę ;-P Może się czepiam ale edytorsko dla mnie ta edycja jest porażką. To samo tyczy się przedniej okładki, jeśli już ja zmniejszyli to trzeba było ją dać wewnątrz albumu w całej okazałości bez napisów itd. Mam wrażenie ze w wydawnictwie Hachette brakuje typowego kolekcjonera komiksów ,który dba o każdy detal.Jedynym plusem w stosunku do konkurencyjnej edycji jest wysoka jakość papieru i druku samego komiksu.

    OdpowiedzUsuń