poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Czytelnicy piszą: O reklamie w komiksach.

Współczesny, zachodni świat jest do bardzo wielu spraw nastawiony komercyjnie. Jednym z tego przejawów jest kryptoreklama inaczej nazywana lokowaniem produktu. Nie jest ona całe szczęście zjawiskiem wszechobecnym, ale również nie marginalnym. Prawdopodobnie jest ona najbardziej kojarzona z filmami, jednak strefa superbohaterskiego komisu też nie jest od niej wolna. Utworzenie szerokiej listy przypadków takich działań i próba ich przeanalizowania wymagałaby znajomości bardzo dużej ilości materiałów źródłowych. Poniżej znajdują się jedynie wypadki lokowania marek, znalezione przez autora tekstu osobiście. Można je traktować jako przykładowe. Kolejność jest chronologiczna.


1. Kryptoreklama w komiksie
Reebok



W komiksie Ultimate X-Men #1 Jean Grey, werbując Bestię (Beast), mówi mi mu, że to najlepsza okazja, od kiedy wskazany producent zaczął produkować buty w tak dużym rozmiarze.

Prodontial



Kiedy Bleez w obecności Kyle'a Raynera noszącego zielony pierścień, atakuje ludność na nowojorskim Time Square w numerze Green Lantern: New Guardians #2 na wieżowcu widać podpisane logo towarzystwa ubezpieczeniowego.

Seattle Marines


Po zmianach w wydawnictwie DC w 2011 roku, postać Green Arrow'a została przeniesiona do miasta Seattle z wcześniejszego, fikcyjnego Star City. W Green Arrow vol.5 #3 Emerson, współpracownik tytułowej postaci, będąc w biurze, ogląda zdjęcie rodzinne. Na zdjęciu obie postacie mają czapki miejscowej drużyny basebollowej. Chociaż przy literze "S" nie ma logotypowej róży wiatrów, to pokrywają się kolory drużyny (ciemno- oraz bladoniebieski).

Facebook



Najpopularniejszy portal społecznościowy pojawia się w zeszytach Indestructible Hulk #3 i #4. W pierwszym z nich Maria Hill, prowadząc rozmowę rekrutacyjną, ma tablet wyświetlający tę stronę. W kolejnym numerze Bruce Banner, przygotowując się do pracy, trzyma w ręku telefon również łączący się z tym portalem.

Harley-Davidson



Iron Man jak i Thor wystąpili w krótkich, dwuzeszytowych seriach, w których marka motocykli pojawia się zarówno w tytule, jak i w fabule. Nazwy tych serii to odpowiednio Harley-Davidson Presents Iron Man: Road Force Rides Again oraz Harley-Davidson Presents Thor In: The Origin Of Road Force.

Hell’s Kitchen (?)



W numerze Indestructible Hulk #10 Daredevil, występujący gościnnie w serii, przyrównuje aktualną sytuacje do tej z dzielnicy o nazwie identycznej co kontrowersyjny, kulinarny program telewizyjny.

2. Kryptoreklama w filmie na motywach komiksu

                                                                 HW



W filmie Punisher z 2004 roku główny czarny bohater, Howard Saint, którego gra John Travolta, daje w prezencie żonie diamentowe kolczyki. Prezent jest jednak zapakowany w sygnowane pudełko.  

Nikon



W opowiadającym o Supermanie filmie Człowiek ze stali z 2013 roku, Lois Lane, czyli najważniejsza postać kobieca, używa markowego aparatu fotograficznego.


3. Kontrprzykłady dla kontreklamy

Na koniec chciałem zaznaczyć, że kryptoreklama występuje, ale często, żeby ją znaleźć trzeba się doszukiwać. Całe szczęście nie wszystkie potencjalne przestrzenie reklamowe są wykorzystywane, nawet w Ameryce. Poniżej przykłady, miejsc w komiksie, w których kryptoreklama wydawałaby się naturalna, a jednak jej tam nie ma. Na pocieszenie.
Złote piwo



Po udanej akcji i pokonaniu wrogów w komiksie Green Arrow vol. 5 #6, główny bohater opiera plecy o dachowe okno, rozłącza komunikator z swoimi wspólnikami, otwiera puszkę i … pije anonimowe piwo.

Puste Metro



W warszawskim metrze reklamy są przy wejściu do podziemia, w stresie przed peronem, na peronie oraz w samym pociągu. Nie wiem tego, ale domyślam się, że w miastach amerykańskich, a zwłaszcza w Nowym Jorku, pod tym względem jest tak samo albo i gorzej. Tymczasem zeszyt Capitan America vol. 7 #1 pokazuje ściany i pociągi pozbawione takiego przekazu. Bramek biletowych też tam nie ma. Nowe wydanie „American Dream” :)

~autor tekstu: Marcin Michalski

12 komentarzy:

  1. Hell's Kitchen to dzielnica Nowego Jorku, z którą przez większość życia związany był (jest? nie nadążam) Daredevile. Wie to każdy, kto wie cokolwiek o tej postaci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwa kopalnia kryptoreklamy to manga Prophecy. Znajdziesz tam m.inm Twittera, Facebooka, Iphonea czy Skypa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wy tak serio z tym Hell's Kitchen? -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcin Michalski26 sierpnia 2014 10:30

      Połowicznie. Nazwa jest nazwą zarówno dzielnicy jak i znanego programu. Jej odniesienie może być pewną formą kryptoreklamy. Aczkolwiek też nie ma jednoznaczności, dlatego przy nagłówku jest znak zapytania.

      Usuń
    2. Masz rację, 50 lat temu Stan Lee wiedział, że w XXI wieku będzie program kulinarny nazwany jak dzielnica NY, żeby w przyszłości móc go kryptoreklamowć umieścił jednego ze swoich bohaterów w tej dzielnicy ;)

      Usuń
    3. Marcin Michalski26 sierpnia 2014 12:12

      50 lat temu Stan Lee tego nie wiedział, ale zeszyt na który się tu powołuje jest z lipca 2013-go roku. Tak samo istnieje ponoć imię męskie Sony, ale w Polsce jego użycie kojarzyłoby się z marką telewizorów. Jak wspomniałem odniesienie jest niejednoznaczne, dlatego jest tam znak zapytania. Nie jestem (póki co) znawcą postaci Daredevil'a, na fragment który jest tu podany, natknąłem się w komiksie o Hulk'u. "Mea Culpa"

      Usuń
    4. Ale zeszyt z lipca 2013 roku jest kontynuacją Daredevila z lat 60-tych.
      Nie wyobrażasz sobie, że nagle zaczną przemilczać nazwę dzielnicy eksponowaną w wielu zeszytach na długo przed tym nędznym programem.

      Usuń
    5. Jeżeli się nie jest znawcą, a popełnia się błąd, to są dwa dobre rozwiązania:
      1) Przyznać się do błędu, zamiast iść w zaparte. Przecież nikt nie jest alfą i omegą
      2) Przyznać się do błędu i nie popełniać ich więcej ;)

      Usuń
  4. Marcin Michalski26 sierpnia 2014 16:54

    No niech będzie. Mogłem popełnić błąd i wychodzi na to, że go popełniłem, bo dla mnie osobiście fraza "Hell’s Kitchen" bardziej kojarzy się z programem w telewizji niż postacią Daredevila. A co powicie o pozostałych punktach w tym zestawieniu ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra robota Marcinie, przejrzyście i czytelnie zmontowane zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcin Michalski26 sierpnia 2014 19:24

      Dziękuje. Za powiedzmy pół roku lub rok, kiedy poczytam więcej komiksów i będę mieć większą znajomość materiału źródłowego, to być może zrobię drugą odsłonę takiego zestawienia. (Mam nadzieje wtedy uniknę kontrowersji :) )

      Usuń
  6. Nie przejmuj się nieprzychylnymi komentarzami, każdemu może zdarzyć się niewielka pomyłka ale niestety internet pełen jest osób które tylko czekają aby wytknąć coś innym bo to zawsze łatwiejsze niż wykazać się kreatywnością i zrobić coś samemu. "Ten się nie myli, kto nic nie robi". Mnie się podobało i na pewno wielu osobom też, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń