środa, 27 sierpnia 2014

Kosiarka i gry wideo - czy to się może dobrze skończyć?

Przepis na dramat idealny? Sfrustrowany nastolatek, stos gier na konsolę leżących na trawie i rodzic siedzący na kosiarce (no i do tego kamerzysta). Do tego trzeba dodać gdzieś tam motyw: znajdź pracę, bo nic nie robisz tylko grasz, a także pozostawić widza w napięciu: zrobi to czy może się powstrzyma?
Zobaczcie, co z tego wyniknie i jak się to wszystko skończy!



2 komentarze:

  1. ..ale zdajesz sobie z sprawę z tego, że to wszystko jest ustawione?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tak. Co nie zmienia faktu, że fajnie się to oglądało i nieźle się uśmiałem

      Usuń