sobota, 13 września 2014

Zaklepcie jutro miejsce przed telewizorem!

Hej, nie śpijcie jutro długo, bo o 10:30 na AleKino+ będzie emitowany program, który z pewnością was zainteresuje! Mowa o drugim odcinku Superbohaterowie: Niekończąca się walka: Władza i Odpowiedzialność. O pierwszym zapomniałem was poinformować (za co dostałem żółtą kartkę i wpis do księgi zażaleń od Kamila :)), dlatego postanowiłem się poprawić. A także jutro, tylko że w późniejszych godzinach, bo o 22:30, będziecie mogli zobaczyć film, który nazywa się Superman, Spiderman lub Batman!



Superbohaterowie: Niekończąca się walka: Władza i Odpowiedzialność

Obezwładniają przestępców, ratują świat przed zagładą, a przy okazji zarabiają miliony dolarów. Kim są współcześni następcy mitologicznych herosów? Czy pod maską i fantazyjnym kostiumem kryje się coś więcej niż sekretna tożsamość?

Lata 60. to era energii atomowej i lotów w kosmos - na fali ich popularności wydawnictwo Marvel Comics powołało do życia nowych superbohaterów. Spider-Man, Hulk i inne mutanty ze stajni Marvela były bohaterami, z których problemami dorosły czytelnik nie umiał się początkowo zidentyfikować. Pojawili się także pierwsi czarnoskórzy superbohaterowie jak Black Panther czy Luke Cage. 

Superbohaterowie zawładnęli wyobraźnią Amerykanów 75 lat temu, kiedy na rynku pojawił się pierwszy komiks o przygodach Supermana. Od tego czasu popularność superbohaterów nie tylko nie zmalała, ale wciąż przybiera na sile - wystarczy przywołać kasowy sukces ostatnich hitów kinowych jak "Człowiek ze stali" czy "The Avengers". Twórcy trzyodcinkowej serii dokumentalnej "Superbohaterowie: niekończąca się walka" przyglądają się fenomenowi kultowych komiksowych bohaterów, którzy dziś są osią międzynarodowego biznesu wartego miliardy dolarów. O superbohaterach, ich losach i wpływie na kulturę opowiadają m.in. autorzy komiksów Joe Simon, Stan Lee, Jim Steranko, Neal Adams, a także aktorzy - wśród nich Adam West, który w latach 60. wcielał się w Batmana.


Superman, Spiderman lub Batman

"Superman, Spiderman lub Batman" to kolejny przykład potęgi współczesnego kina rumuńskiego, któremu bardzo prostymi środkami, opowieściami o zwykłych ludziach, uniwersalnych sytuacjach, udaje się poruszyć widza. Film Tudora Giurgiu to historia małego chłopca, który wraz z ojcem jedzie odwiedzić chorą matkę. Dzieciak pragnie śladem swoich ulubionych superbohaterów pomóc swoim rodzicom.

Edit: Pisownia Spider-Mana skopiowana ze strony AleKino - podejrzewam, że i w programach TV będzie bez dywizu.

źródło: klik i klik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz