sobota, 14 marca 2015

Geek Cribs #6

W dzisiejszej odsłonie zobaczycie świetny pokój prawdziwego miłośnika komiksów i łowcy autografów - Michała (który przy okazji jest kuzynem Filipa, którego pokój mogliście oglądać w drugiej odsłonie tego cyklu (klik))! Mam nadzieję, że się wam spodoba i wypatrzycie kilka rzeczy, które sami chcielibyście posiadać w swojej kolekcji.

Jeśli chcecie pokazać światu swój pokój, ślijcie zdjęcia na adres polski_geek@interia.pl



Napisz kilka słów o sobie.

Na imię mam Michał, mam 25 lat, zarabiam na komiksy, obrabiając szyby do najróżniejszych maszyn. 


Jakim geekiem jesteś?

Jestem typem komiksiarza bez szczególnych ograniczeń. Zbieram zarówno komiksy amerykańskie, jak i europejskie, mangi itp itd. Lubię również pograć na piecu i konsoli, ale przez stosunkowo małą ilość wolnego czasu, gram już dużo mniej.



Ile miesięcznie przeznaczasz na poszerzanie swojej kolekcji?

Do niedawna wydawałem około 400zł miesięcznie, rekord to był na festiwalu w Łodzi, gdzie poszło grubo ponad tysiąc, ale nie chciałem być świadomy dokładnej kwoty. Na komiksy obecnie staram się nie przeznaczać więcej niż 200zł, ponieważ stwierdziłem, że warto zacząć odkładać na jakieś swoje małe mieszkanie. :) W moim rodzinnym domu już nie ma miejsca na wszystkie moje książki i komiksy, ponieważ zajmują już dwa pokoje. :P




Jak długo zbierasz komiksy/gry/gadżety?

Gry i komiksy zbieram praktycznie od kiedy pamiętam. Moimi dwoma pierwszymi maszynkami do grania był Pegasus i stary komputer 486 (75mHz!). Pierwszym komiksem, jaki pamiętam, był Thorgal: Łucznicy, ale jako dzieciak pięcioletni bałem się go czytać, chwilę później poznałem Kaczory Donaldy. Mniej niż dekadę później znalazłem jeden z pierwszych numerów KZ i tam natrafiłem na ciekawe artykuły na temat poważniejszych komiksów, szczególnie zaciekawił mnie Sandman, i od niego się zaczęło na całego.


Które trzy rzeczy są najcenniejsze w twojej kolekcji?

Ciężko mi wymienić trzy najcenniejsze rzeczy w mojej kolekcji, ale chyba jest to pierwsze zbiorcze wydanie Osiedla Swoboda (naturalnie z autografem i rysunkiem), wydanie Absolute V for Vendetta z rysunkiem Davida LLoyda i dziesiąty numer Spawna. Ten ostatni, to nie wiem czemu tak mile wspominam, chyba z sympatii do tej serii. :)




Co sądzisz o Niezwykłej Historii Marvel Comics? Warto przeczytać?

Niezwykła historia Marvel Comics to świetna książka, warto ją przeczytać, ale wydaje mi się, że pewna część może być dla polskiego czytelnika średnio interesująca. Wiele z wymienionych tam serii jest w naszym pięknym kraju słabo znana, co może znacząco wpłynąć na odbiór treści.


Kolekcja komiksów robi wrażenie, ale nie widzę nigdzie WKKM. Dlaczego nie kupujesz tej Kolekcji?

WKKM zbierałem chyba do 30 tomu, było tam kilka naprawdę świetnych historii, m.in Marvels, ale to były perełki wśród wielu historii, które niespecjalnie mnie bawiły. Stwierdziłem, że miejsce, które się zwolni na półce przeznaczę na coś bardziej zbliżonego do moich zainteresowań, a wspomniane Marvels i m.in Daredevil Born Again i New X-Men Morrisona zdobędę w innym wydaniu.





Którą z mang mógłbyś polecić osobie, która nigdy nie miała z nimi do czynienia (np. mnie)?

Co do mang to polecam wszystko, co wydaje wydawnictwo Hanami, są to naprawdę świetne komiksy, które powinny spodobać się nawet osobom, które nie przepadają za mangami. Szczególnie polecam Pluto. Poza tym bardzo dobrymi seriami są Kozure Okami - Samotny wilk i szczenię, ale niestety wydawnictwo upadło, gdy wydało tylko 7 z 28 tomów.
Ale jak ktoś zna angielski, to chyba Dark Horse wydaje całość. Poza tym to świetny jest Eden i Akira.






W jaki sposób zdobywasz autografy i czyj podpis chciałbyś mieć jeszcze w swojej kolekcji?

Autografy i rysunki zbieram głównie na różnych festiwalach i konwentach, LLoyda i Sandovala udało mi się spotkać na Bałtyckim festiwalu komiksu, wielu świetnych rysowników z Polski spotkałem na MFKiG. Hawkeye z autografami Fractiona i Aji wylicytowałem za to na aukcji od Atom Comics. Założyłem specjalny szkicownik, żeby zbierać rysunki różnych rysowników, szczególnie mile wspominam Tadeusza Raczkiewicza i Macieja Pałkę. Jest wielu rysowników, których chciałbym mieć rysunki, ale takie ścisłe top3 to Andreas, Enki Bilal i Frank Miller. Żałuję, że nie udało mi się spotkać Moebiusa...






1 komentarz:

  1. Ehh...widać że kawaler, zresztą w dotychczasowym geek Cribs tylko jeden nie był i chyba nie trzeba wskazywać który:-)
    V

    OdpowiedzUsuń