czwartek, 16 kwietnia 2015

Lubicie Monopoly?

To jeśli lubicie tę grę, to szeroko omijajcie edycję Avengers, którą możecie znaleźć w Empiku. I nie chodzi mi o to, że to jest zła gra (dla mnie jest zabawna tylko do pewnego momentu), czy też droga (139,99 lub 99,99 - Empik), ale dlatego, że jest koszmarnie wykonana pod względem technicznym i językowym. Zobaczcie, o czym mowa!

[Aktualizacja:] Gra jest dostępna tylko w Empiku. 


Dziękuję wszystkim, którzy podesłali mi zdjęcia! :)


O ile pudełko z przodu prezentuje się zacnie, to prawdziwy koszmar zaczyna się, gdy tylko je odwrócicie. Plansza jak na Monopoly jest bardzo mała i uboga - przez co gra będzie szybko się nudzić. Z moich doświadczeń wynika, że Monopoly nudzi się, gdy jeden z graczy zaczyna budować hotele, a inni muszą mu płacić. Od razu odechciewa się grać (choć taka jest idea gry, wiem). Całkiem jednak możliwe, że ta gra opiera się na trochę innych zasadach, bo w tekście na pudełku można znaleźć informację o mocach superbohatera, co może jednak urozmaicić rozgrywkę (ale dla mnie Monopoly bez budowania hoteli to jednak nie Monopoly).

Figurki powiedzmy, że mogłyby ujść w tłumie, ale wewnętrzny geek każe mi wytknąć ich rozmiary (Hulk wielkości Hawkeye'a). Zresztą wait! Jakiego Hawkeye'a? Przecież to jest Marvel's Hawkeye! Hulk nie jest Marvel's, ale Hawkeye jest!

Takich kwiatków jest tam więcej, poza standardowymi "Avengersami", główny napis po prostu rozwala i woła o pomstę do nieba - Uratuj Marvel Universe przed Super Villains! Zadzwoń po wsparcie aby pokonać złych Villains (a są dobrzy Villains?). Wooohooo! Zapłacono za połowę tłumaczenia czy co?






3 komentarze:

  1. Cudowne tłumaczenie na Ponglish. Marvel's Hawkeye? Chyba żeby się nie pomylił z tym doktorem z M.A.S.H.a

    OdpowiedzUsuń
  2. Plastikowe pionki to lekka tandeta, mogli dać metalowe jak w normalnym Monopoly.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro są "Avengersi", to czemu nie ma "Villainsów". Jak się robi błąd, to na całego, nie?

    OdpowiedzUsuń