środa, 20 maja 2015

Co w końcu z tym Sauronem?

Dziś rano na blogu poinformowałem was, że #101 tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela to kontynuacja dziś wydanego X-Men: Zmierzch Mutantów. Wszystko sobie ładnie wczoraj napisałem i zaplanowałem na dziś. Jakież było moje zdziwienie, gdy zaczęliście  komentować tu i na Fb, że w waszych egzemplarzach nie ma żadnej wzmianki o tym, że #101 ma być X-Men: W cieniu Saurona. Jako że faktycznie coś nie grało, postanowiłem się tego dowiedzieć (przy okazji usuwając post, żeby nikogo więcej nie wprowadzać w błąd do czasu uzyskania informacji).



Całe szczęście udało mi się wyjaśnić całą tę pomyłkę. Otóż w wersji komiksu, którą poprawiałem, była informacja, że "Ciąg dalszy w X-Men W cieniu Saurona w 101 tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela", a skoro tak było, uznałem za pewniak, że tak będzie i nikt tego nie będzie zmieniał. Tu popełniłem błąd - mogłem poczekać, aż komiks się ukaże dzisiaj i wy potwierdzicie tę informację. Okazało się jednak, że owszem, ten komiks wyjdzie u nas, ale będzie najprawdopodobniej kiedy indziej. Kiedy? W jednym z kolejnych tomów - czyli tak jak macie napisane w komiksie. I tyle wiem. 
Najwidoczniej Hachette zmieniło swoje plany w stosunku do kontynuacji tej historii, a że ja styczność z  tym komiksem miałem już jakiś czas temu, mogło się to bez mojej wiedzy pozmieniać. I wychodzi na to, że się pozmieniało.
Dlatego zapomnijcie o tym, że W cieniu Saurona ukaże się jako #101 (zwłaszcza że Hachette zapowiedziało 100 tomów) i nie dorabiajcie teorii, że zapowiadam przedłużenie Kolekcji do #120 (widziałem, że się takie głosy pojawiły). 
Mam nadzieję, że udało mi się wyjaśnić tę pomyłkę w miarę klarownie. Chociaż jak się okaże, że jednak będzie to #101, to się trochę wkurzę. :)

17 komentarzy:

  1. To proste, Hachette ma już zaplanowane i ustalone pełne 120 tomów, które pokrywają się z wersją czeską, tylko z niezrozumiałych przyczyn nie chce się z tym ujawnić. Ponieważ na razie ogłosili tylko 100 tomów, to nie mogli umieścić info o nr 101 :) Za jakiś czas (może niebawem) ogłoszą, że kolekcja będzie miała 120 tomów (jak wszędzie, więc dlaczego u nas miałoby być inaczej) i wówczas i tak wszystko skończy się jak u Czechów, a Sauron finalnie stanie na 101 pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Geeku, prośba: najnowszy tom ma źle nadrukowany grzbiet, który nie komponuje się z resztą panoramy - po prostu połowa grafiki jest powtórką grzbietu z poprzedniego numeru. Na FB możesz podejrzeć, jak to wygląda. Psuje cały efekt, a przecież grzbiet jest jednym z argumentów za kupnem całości (dla niektórych czytelników wręcz jedynym).

    Czy możesz się podpytać swoimi kanałami, czy Hachette zamierza coś z tym zrobić? Przecież to jest skaza na całą panoramę. Dostarczają wybrakowany produkt. Na gildii ktoś zacytował odpowiedź jakiejś Dominiki Wawryn z Hachette, że nic z tym nie zamierzają robić i tyle. To cholernie nie fair - sknocili temat i umywają ręce, a czytelnik ma płacić i siedzieć cicho. Nie można tak tego zostawić.

    Możesz coś zainterweniować? Uderzyć gdzieś wyżej, cokolwiek? Nagłośnić temat, podać gdzie można się tym udać, aby coś zdziałać? Może zmasowane maile od wkurzonych czytelników by coś zdziałały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzialem jak to wyglada - wrzucalem na fb nawet jego zdjecie. Wroce z pracy to zajme sie tym tematem.

      Usuń
    2. Super. Ale pojawiła się też sugestia, że błąd jest na grzbietach tomów 63 i 64, a teraz tylko próbują to nieporadnie wyprostować. I faktycznie - włosy Kitty z tomu 63 nie pokrywają się z włosami z tomu 62, brakuje jakby kawałka obrazka. Tylko tam nie rzuca się to tak w oczy, bo widoczne jest tylko na fryzurze - ubranie Kitty, jaki ramię Kurta wyglądają ok. Ale jeżeli teraz starają się "skompensować" tamten błąd, to wybrali najgorszy możliwy sposób.

      Może to 63 i 64 należy skorygować? Gigant kiedyś miał taki błąd i tam skompensowali to naklejkami na grzbiety. Nie wiem, czy tu by to zadziałało - całość panoramy matowa i dwa grzbiety błyszczące.

      Usuń
    3. Pamiętam, że kiedyś była sytuacja, że Egmont w jakimś Gigancie powtórzył grzbiet z innego numeru, i dodawał naklejki z właściwym do zaklejenia tegoż (była chyba deko szersza, więc nie zaklejała samego grzbietu, a deko nachodziła na boki). To byłoby chyba w tej sytuacji najlepsze wyjście

      Usuń
    4. Pytanie tylko na który grzbiet powinny być naklejki - czy na oba tomy 63 i 64, tak by pasowały do 62 i 65? Czy na sam 65, żeby pasował do 64, ale tu znowu może być ryzyko z kolejnym tomem - 66 pewnie jest już przygotowany tak, by pasował do obecnego 65 i za 2 tygodnie znowu będzie problem. To się Hachette nie popisało...

      Moim zdaniem należałoby poprawić 63 i 64 - wówczas uskok graficzny między 62 a 63 będzie naprostowany, a 65 będzie się komponował z nimi taki jak jest obecnie. A i dalsze będą do niego dopasowane.

      Usuń
    5. Hehe;) Przyczyniłem się moimi mailami do Hachette i wrzuceniu tego na Gildię do istnej rewolty przeciwko wielkiemu H! :D

      Usuń
    6. Miałem i ja naklejkę na Gigancie :)

      Usuń
    7. To chyba nie powinien być problem stworzyć matową naklejkę, aby nie odstawała wyglądem od pozostałych grzbietów :)

      Usuń
  3. Geeku, w poniedziałek na infolinii zgłosiłem, że nadal nie dostałem tomów 62 i 63, więc pani poleciła mi zgłosić reklamację, co zrobiłem. Nie wiesz jaki jest czas ponownej wysyłki paczki w takiej sytuacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szerze? Nie mam pojęcia, bo nigdy nie musiałem reklamować żadnego egzemplarza. Ale ja bym na twoim miejscu poczekał z tydzień i znowu zadzwonił, jakby przesyłka nie doszła. I tak do skutku.

      Usuń
    2. Reklamacje załatwiają w miarę szybko - tydzień góra dwa od zgłoszenia. Tylko nie za bardzo rozumiem co chcesz reklamować - to, że nie dostałeś jeszcze tomów czy ich uszkodzenie. Jeśli to pierwsze to i tak jesteś w niezłej sytuacji - ja ciągle czekam na tomy 54-55, bo mieli jakieś braki (sądzę, że chodziło o tom 54, czyli Logana). W zeszłym tygodniu mieli nadać do pakowania. Oby.

      Usuń
    3. Dziś już znalazłem w skrzynce awizo. Listonosz podstęplował jako "powtórne awizo". Więc jako, że pierwszego awiza nie było, a listonosz oszukuje, podejrzewam, że jakiś imbecyl na poczcie to zgubił, leżało to gdzieś na półce 4 tygodnie, a po tym jak złożyłem reklamację w Hachette, Hachette złożyło reklamację na poczcie i paczka się magicznie znalazła. Tak to już jest z jakością usług w post komunistycznych instytucjach pokroju poczty polskiej...

      Usuń
  4. I co z tym grzbietem? Hachette coś odpowiedziało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nic nie wiem na ten temat.

      Usuń
    2. A byłeś jedyną nadzieją, by coś zdziałać... No to lipa, panorama skopcona przez indolencję Hachette.A tak by ładnie wyglądała :/

      Usuń
  5. Ale o co biega? Zgodnie z czeską listą "W Cieniu Saurona" będzie 101 tomem, który wyjdzie 5 października 2016 roku. A na razie przez 12 tomów (61-72) żadnych zmian w tym planie wydawniczym nie było.

    OdpowiedzUsuń