niedziela, 22 listopada 2015

Arcydrogie koszulki z Peek & Cloppenburga wyglądają tak.

Jak już wspominałem na facebooku, udało mi się znaleźć czadowe koszulki, będąc dziś w Galerii Krakowskiej. Gdy je zobaczyłem, zrobiłem wielkie oczy - o takiej z tarczą Kapitana Ameryki marzyłem już od dawna,  z Deredevilem też mi się spodobała, Bazingę też uwielbiam. Potem zrobiłem jeszcze większe oczy, gdy zobaczyłem cenę... Nie zdradzę jej wam, ale gdy ją zobaczycie na zdjęciu na samym dole, nie zapomnijcie oddychać.







7 komentarzy:

  1. HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA. HA. Za tyle to można sobie z USA sprowadzić znacznie efektowniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale te koszulki w Peeku (w każdym razie część z nich) są już tam od wiosny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak zapomniałem;) Ja i tak jestem dla Ciebie bardzo częstym dostarczycielem informacji, nieprawdaż? No pochwal mnie Geeku;D

      Usuń
  3. Ale za to materiał milutki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. w House koszulki ze SW o wiele tańsze jak coś :)

    OdpowiedzUsuń