czwartek, 28 stycznia 2016

Dziś dostałem szczęście - 30 kg szczęścia!

Mucha rzadko robi mi niespodzianki, ale kiedy już coś zrobi, to aż nie mogę tego unieść! Dziś przybyło do mnie 39 komiksów, które łącznie ważą 30 kilo! Ja się cieszę niesamowicie, ale moje półki już niekoniecznie.
A co znalazło się w tej oszałamiającej liczbie? Kilkanaście WKKM-ów (w końcu jestem prawie na bieżąco) oraz perełki pokroju Sprawiedliwości, Sagi cz.3, Fatale cz.3, Świetlista Brygada czy Daredevil: Żółty. Ech... będzie co czytać w najbliższym czasie :)


Oficjalnie jest to największa komiksowa paczka, jaką kiedykolwiek otrzymałem w życiu! Więc ten post (klik) jest już nieaktualny!








5 komentarzy:

  1. Geeku, przecież Ty już to wszystko czytałeś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niektóre były bez obrazków :P

      Usuń
    2. Ale... jak? Jak można robić korektę nie widząc plansz, kontekstu, postaci??

      Usuń
    3. Spokojnie, wszystko jest tak jak ma być.
      Komiks dostaje się w jednej z dwóch wersji: tekst + wydanie oryginalne lub wklejony w komiks tekst (czyli z obrazkami) + wydanie oryginalne. Mówiąc, że czytałem bez obrazków, miałem na myśli poprawianie tej pierwszej wersji, gdzie trzeba "przeskakiwać" z jednego źródła do drugiego (w .doc obrazków nie ma). Zdecydowanie wolę wersję numer dwa.
      Nie wiem, jak mogę to inaczej wyjaśnić.

      Usuń
  2. Gratulacje. U mnie najwięcej było 12 kg. A na marginesie, czy tylko mnie razi totalnie nieczytelne logo Muchy? Można im to wybaczyć ze względu na tytuły, ale mogliby zrobić coś bardziej wyjściowego... Pozdrawiam i gratuluje zacnego bloga.
    daniel_m

    OdpowiedzUsuń