środa, 18 maja 2016

Wielka Kolekcja Komiksów Marvela - wybieramy najlepszy i najgorszy tytuł! Tomy #81-90

Ufff... miało być dużo wcześniej (wszak 91 tom już ujrzał światło dzienne), ale wyszło jak wyszło i jest teraz. Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w głosowaniu na najlepszy i najgorszy tom - ciekawe, który z nich podobał się wam najbardziej!




Tym razem głosujemy na następujące tytuły:

81 Życie i  Śmierć Kapitana  Marvela cz.2
82 Ultimate Spider-Man: Śmierć Spider-Mana
83 Thor: Opowieści z Asgardu
84 Avengers: Krucjata dziecięca
85 Daredevil: Naznaczony śmiercią
86 Deadpool: Wojna Wade'a Wilsona
87 The Amazing Spider-Man: Nigdy więcej Spider-Mana
88 Sam strach cz.1
89 Thor: Ragnarok
90 Avengers: Saga o Korvacu 

A jak to zrobić? 

Wystarczy napisać w komentarzu 3 tytuły, które uważacie za najlepsze i 3, które wam nie przypadły do gustu.

O tak:

Najlepsze:
1. Avengers: Krucjata dziecięca2. Ultimate Spider-Man: Śmierć Spider-Mana
3. The Amazing Spider-Man: Nigdy więcej Spider-Mana

Najgorsze:
1. Thor: Ragnarok2. Avengers: Saga o Korvacu 
3. Życie i  Śmierć Kapitana  Marvela cz.2

Oczywiście nie trzeba głosować w obydwu kategoriach - można tylko oddać głos na te najlepsze. A także można wskazać mniej niż 3 tytuły (większa ilość nie będzie brana pod uwagę).

Jak wybiorę tytuł?
Pierwsze miejsce z każdego z waszych głosów otrzyma 3 punkty, drugie 2 punkty, a trzecie 1. Oczywiście te najgorsze odpowiednio będą miały -3p. -2p. i -1p.

Na podstawie sumy punktów powstanie lista. Oczywiście czasu macie dużo - spokojnie przeczytacie wszystko i otrzymacie prenumeratę :)

W takim razie zapraszam do głosowania i komentowania!

14 komentarzy:

  1. Najlepsze:
    1. Daredevil: Naznaczony śmiercią
    Odkąd lata temu przeczytałem "The Man Without Fear" w Mega Marvelu jestem zagorzałym fanem Diabła z Hell's Kitchen. "Naznaczony śmiercią" nie jest co prawda zbiorem szczególnie wybitnych opowieści Millera, ale wszystko, co kluczowe dla jego interpretacji Diabła Stróża jest na miejscu - cudowny klimat noir, bogate psychologicznie postacie, historie przeplatające brutalność i melancholię. Obiektywnie - w tej 10 było kilka lepszych albumów, ale subiektywnie wskazuję Daredevila jako zwycięzcę.
    2. Życie i Śmierć Kapitana Marvela - część 2
    Takich komiksów już się nie spotyka. Z jednej strony - kosmiczna bajka. Z drugiej - jedno z najbardziej przejmujących studiów śmierci, jakie kiedykolwiek znalazły się w komiksie popularnym. Żadnych nawalanek ze zgrają oprychów, żadnych patetycznych scen - po prostu ciche i nieuchronne odejście superbohatera w najbardziej ludzki ze sposobów. Wielki komiks.
    3. Spider-Man: Nigdy więcej Spider-Mana
    Cudowna, nostalgiczna lektura. Stan Lee raz jeszcze wzbija się na wyżyny grafomaństwa, ale jego oldchoolowa gadanina w przypadku Pająka okazuje się wyjątkowo strawna. Czytając ten komiks poczułem się, jakbym znów zbierał i pochłaniał zeszyty od TM-Semic.

    Najgorsze:
    1. Sam Strach
    Zero scenariusza, zero logiki, zero frajdy. Tymi wszystkimi młotami, które wypełniają tę historię, Matt Fraction powinien solidnie puknąć się w czoło. Parafrazując Roosevelta: "Nie ma się czego bać, prócz samego strachu i crossoverów Matta Fractiona".
    2. "Ultimate Spider-Man: Śmierć Spider-Mana"
    Bardzo dobrze, że ten album ukazał się tuż po "Życiu i śmierci Kapitana Marvela". Otrzymaliśmy dzięki temu dwa zupełnie różne podejścia do komiksowej śmierci bohatera. O ile jednak Starlin stworzył niezwykle osobistą i poruszającą historię, o tyle Bendis okazuje się emocjonalnym Michaelem Bay'em, który zrzuca na Pająka wszystkie nieszczęścia świata, karząc mu walczyć z kolejną zbieraniną przestępców. No i sam koniec - wyprany z emocji i skąpany w tanim sentymentalizmie. Wolę wersję Starlina.
    3. Thor: Ragnarok
    Miało być widowiskowo, miał być koniec wszechrzeczy i epicka walka o dalsze trwanie wszechświata. Dostaliśmy dużo gadania, trochę wzmianek o rzekomej sile Mangoga i chyba najgorsze rozwiązanie w stylu deus ex machina w historii - kiedy już zawodzi wszelka nadzieja pojawia się znienacka Odyn i wszystko zostaje po staremu. Nuda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepsze:
    1. Thor: Opowieści z Asgardu
    2. Życie i śmierć Kapitana Marvela cz.2
    3. Avengers: Saga o Korvacu

    Najgorsze:
    1. Sam strach, cz.1
    2. Deadpool: Wojna Wade'a Wilsona
    3. Ultimate Spider-man: Śmierć Spider-Mana

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze:

    1. Avengers: Krucjata dziecięca
    2. Ultimate Spider-Man: Śmierć Spider-Mana
    3. Daredevil: Naznaczony śmiercią

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsze:
    1. Thor: Opowieści z Asgardu
    2. The Amazing Spider-Man: Nigdy więcej Spider-Mana
    3. Avengers: Krucjata dziecięca

    Najgorsze:
    1. Thor: Ragnarok
    2. Sam strach cz.1
    3. Ultimate Spider-Man: Śmierć Spider-Mana

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsze
    1. Deadpool: Wojna Wade'a Wilsona- Nie tyle, że lubię Deadpoola ale pierwszy w ogóle komiks w WKKM dobija deskę dobrego komiksu. Błyskotliwe dialogi, łamanie czwartej ściany, dobre żarty i nie tylko....
    2. Sam strach- Pierwsza część jest na razie nudna ale jest na drugim miejscu dlatego, że to właśnie jest PIERWSZA część. Dopiero się rozwija na razie poznajemy ,,Godnych" w sensie kto jest ,,Godny" dzierżyć jak to nazywam młotem węża.Jednak jeśli druga część będzie cienka to się chyba załame.
    3.Spider-man: nigdy więcej Spider-mana!- komiks tak dobry, że aż mi oczy łzawią. Suchary pająka umieją mnie rozbawić i w ogóle wiele innych plusów ale ostatnia historia (Spider-man: No more!) jest trochę... nijaka. Spidey odchodzi i nagle całe miasto zalewa fala przestępczości, Peter ratuje policjanta, który przypomina Bena, przypomnienie genezy, powrót Spider-mana. Poważnie przez te wszystkie akcje Peter, zapomniał dlaczego jest Spider-manem? ale i tak dobry komiks dlatego 3. miejsce.

    Najgorsze
    Thor: Ragnarok- chyba raczej thor: Mangog, gdyż na tym właściwie opiera się cały główny człon opowieści, która osobiście jest słaba. Sytuację ratuje trochę geneza którą chciałem poznać ze względu na Korga z ,,Planet hulk". Ale wracając historia toczy się tak Mangog: przebudzenie- Próby pokonania Mangoga- Wszystkie sposoby zawiodły-Odyn ratuje całą sytuację. Osobiście miałem nadzieje na ,,Ragnarog" poprzedzający ,,Thor: Odrodzenie"
    2.Avengers: krucjata dziecięca- powaga? Widać, że Marvel nie miał pomysłu na odnalezienie scarlet witch i postanowił wykorzystać to tego young Avengers. Nie podoba mi się głównie to, że Quicksilver mieszka w Latverii i raczej po niej biega np. po zakupy i ani razu nie poznał Wandy? Co prawda chodzi w pelerynie BEZ kaptura. Pietro nie pamiętasz wyglądy siostry? Jednak nie zabrakło finałowej walki gdzie zeszli się wszyscy Avengers, którzy wiedzą, że Wanda chcąc naprawić szkody, które wyrządziła i pochłoneła zbyt duża moc prze co oszalała i pewnie będą ją prosić o wybaczenie oraz X-men, którzy myślą, że zemsta na Wandzie Przywróci mutantom moc. Jednak plus za young Aveners, którzy wreszcie mogli zadebiutować w ,,Własnym" evencie.
    3.Daredevil: Naznaczony śmiercią- dużo plusów przez co nie mam zbyt dużo do narzucenia ale jest jeden jak dla mnie duży minus- bullseye- został przedstawiony jako mistrz strzelania i tyle :/ w większości komiksów w WKKM bullseye to typ, który nadawałby się na nowego głównego wroga z potężną mocą/bronią/sprzymierzeńcem w jakiejś mini-serii i rzeczywiście jest nemezis daredevila, a jak już wcześniej wspomniałem mistrz strzelania i jeden z wielu wrogów. Dla mnie jego kontrakt na parę tysięcy dolców powinen być rozwijany, by kolejni przestępcy chciwi na zarobienie prostej gotówki. Zabij bohatera i tyle. To mogłoby wprowadzić wielu wrogów innych bohaterów np. Electro miałby chrapkę a nigdy wcześniej nie widział daredevila. 3 miejce powinno być dobre.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsze:
    1. Deadpool: Wojna Wade'a Wilsona - bo to, parafrazując Siarę z Kilera: "Deadpool - i wszystko jasne". No, może jeszcze na dodatkowy plus gościnny występ Silver Sable i Domino.
    2.
    3. Amazing Spider-Man: Nigdy więcej Spider-Mana! - za debiut Kingpina, jednej z najlepszych postaci w całym Marvelu. Dodatkowo też plusy za innych klasycznych wrogów pajęczaka, jak Vulture i Shocker.
    Wyższego miejsca niż trzecie jednak nie dam, bo za dużo minusów - pominięcie w albumie komiksów ze starciem Spidera z Kingpinem, niekonsekwencja Jamesona, czy przeraźliwy seksizm - typowy dla komiksów tamtej epoki. Nadal to jednak dobra historia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepsze:
    1. Thor - Opowieści z Asgardu - wyjątkowo dobrze czytało się tą ramotkę, może przez poprawione kolory?
    2. USM: Śmierć Spider Mana - bardzo dobrze napisany koniec postaci.
    3. Avengers: Saga o Korvacku - ciekawy, jak na tamte lata bardzo fajnie prowadzony komiks.

    Najgorsze:
    1. Daredevil: Naznaczony śmiercią - nie był taki zły, ale któryś album musiał trafić na ostatnie miejsce. Od drazu uprzedzam: Ragnaroku ani Samego Strachu jeszcze nie czytałem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze:
    1.Życie i Śmierć Kapitana Marvela cz.2
    2. The Amazing Spider-Man: Nigdy więcej Spider-Mana
    3.Avengers: Krucjata dziecięca

    Najogorsze:
    1. Sam strach cz.1
    2.Deadpool: Wojna Wade'a Wilsona
    3.Thor: Ragnarok

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepsze:
    1. Życie i Śmierć Kapitana Marvela cz.
    2. Avengers: Saga o Korvacu
    3. Thor: Opowieści z Asgardu

    Najgorsze:
    1. Sam strach cz.1
    2. Avengers: Krucjata dziecięca
    3. Deadpool: Wojna Wade'a Wilsona

    OdpowiedzUsuń
  10. W końcu! Chociaż WKKM kolekcjonuję od początku dopiero teraz mogę uczestniczyć w zabawie, ponieważ nareszcie wyrobiłem się z przeczytaniem komiksów (chociaż też tak nie do końca, bo został mi jeszcze Kapitan Marvel, a Ultimate Spider-Man w ogóle sobie odpuściłem). No to do roboty.

    Najlepsze:
    1. Thor: Opowieści z Asgardu
    Uwielbiam mitologię skandynawską, jej barwność, różnorodność, a przede wszystkim akcję i niesamowite przygody. Lee i Kirby oddali w tym tomie pokłon tym wszystkim boskim opowieściom i chociaż skupiają się głównie na jednym bohaterze, czyta się to wszystko z zapartym tchem. Nawet pomimo (a może właśnie dzięki temu) patetycznych i górnolotnych dialogów czy narracji.
    2. (Young) Avengers. Krucjata dziecięca.
    Zaskakująco świetny tom. Jakoś przyzwyczaiłem się, że wszystkie nowości po 60 tomie to co najwyżej średniaki, do przeczytania i odłożenia na regał. Tutaj dostajemy w końcu wyjaśnienie tego co stało się z Wandą po Rodzie M. Bardzo fajny twist fabularny związany z dziećmi Wandy, nagromadzenie różnorodnych postaci (co w tym przypadku nie rozwala fabuły, bo ta i tak skupia się na Młodych Avengers) i odważne spojrzenie na homoseksualizm. Polecam każdemu, kto śledzi marvelowskie kontinum i chce być na bieżąco.
    3. Spider-Man No More.
    Przepiękny czas kiedy Spider był jeszcze piękny i młody (a co za tym idzie - wolny). Kilka klasycznych historii opowiedzianych tak, jak to robiono w latach 60-tych. O ile w większości komiksów z tego okresu (Początki Marvela: Lata sześćdziesiąte, Narodziny Ultrona, Zmierzch Mutantów) jest to na dłuższą metę męczące, tak w tym albumie dialogi, narracja i wewnętrzne monologi stanowiły siłę tego komiksu. I taka dziwna sytuacja - ostatni zeszyt wydawał mi się zupełnie niepotrzebny, bo stanowi początek kolejnej historii, no ale w końcu to tam mamy "Nigdy więcej Spider-Mana".

    Najgorsze
    1. Sam Strach. cz. 1
    O czym w ogóle był ten komiks. Naprawdę już nie pamiętam. A ostatni zeszyt zawierający krótkie originy tzw. Godnych był tak od czapy, że odradzam komukolwiek jego czytanie. Hachette mogło wydać ten event w jednym grubszym tomie (tak chyba było w Niemczech), może jako całość ta historia jest bardziej ciekawa,. Ale cóż, oceniam pierwszą część, a ta jest delikatnie rzecz ujmując - marna.
    2. Daredevil: Naznaczony śmiercią
    Zbiór kilku opowieści, które są ze sobą luźnie powiązane. Mnie to w ogóle nie porwało, co więcej zasypiałem przy końcówce każdej z nich. Na plus oczywiście rysunki wczesnego Millera.
    3. Avengers: Saga o Korvacu
    Bardzo długo się to wszystko rozwijało. Początki przypominały trochę (a nawet trochę bardzo) słabiutkie Narodziny Ultrona, tym bardziej, że w tym tomie jest on jednym z wrogów Avengers. Później jak dochodzi do wytropienia Korvaca i wielkiej epickiej bitwy czyta się wszystko znacznie płynniej i opisaną przygodę śledziłem ze zdecydowanie większym zainteresowaniem. Ale jednak to trochę za mało.

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepsze:
    1. Dead Pool: Wojna Wade'a Wilsona
    2. Sam Strach
    3. Życie i śmierć Kapitana Marvela cz.2

    Najgorsze:
    1. Thor. Ragnarok
    2. The Amazing Spider-Man: Nigdy więcej Spider-Mana
    3. Ultimate Spider-Man: Śmierć Spider-Mana

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepsze:
    1. Ultimate Spider-Man: Śmierć Spider-Mana
    2. Daredevil: Naznaczony śmiercią
    3. The Amazing Spider-Man: Nigdy więcej Spider-Mana

    Najgorsze:
    1. Thor: Opowieści z Asgardu - jeden z najgorszych komiksów jaki czytałem w całym swoim życiu. Infantylny, naiwny, głupi. Męczyłem się z nim ze 2 miesiące.
    2. Thor: Ragnarok
    3. Avengers: Krucjata dziecięca

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepsze:
    1. Życie i Śmierć Kapitana Marvela cz.2
    2. Avengers: Saga o Korvacu
    3. Thor: Opowieści z Asgardu

    Najgorsze:
    1. Thor: Ragnarok
    2. Ultimate Spider-Man: Śmierć Spider-Mana
    3. Deadpool: Wojna Wade'a Wilsona

    OdpowiedzUsuń
  14. Najlepsze:
    1.Avengers:Krucjata Dziecięca
    2.Deadpool:Wojna Wade'a Wilsona
    3.Ultimate Spider-Man:Śmierć Spider-Mana

    OdpowiedzUsuń